Prawie 4 godziny kosmicznej przygody?! Twórcy MOCNO skrócili Project Hail Mary
Wygląda na to, że kosmiczna epopeja z Ryanem Goslingiem początkowo była znacznie dłuższą podróżą, niż zobaczymy na ekranie. Reżyserzy Project Hail Mary ujawnili, że pierwsza wersja montażowa filmu trwała aż około 3 godzin i 45 minut. Już na wczesnym etapie prac pojawiła się jednak jasna sugestia - materiał trzeba znacząco skrócić. To pokazuje, jak ambitna była pierwotna wizja całego projektu.
Twórcy przyznają, że początkowo byli bardzo przywiązani do wielu scen, które wydawały się „urocze” i budujące klimat historii. Z czasem okazało się jednak, że nie wszystkie z nich działają tak dobrze, jak zakładano, co ułatwiło pierwsze cięcia i zejście do około trzech godzin. Kolejne etapy montażu były już bardziej precyzyjne i wymagały stopniowego usuwania kolejnych fragmentów. To właśnie na tym etapie film zaczął nabierać bardziej zwartego i dynamicznego tempa.
Ostatecznie film został skrócony do około 2,5 godziny, co i tak plasuje go wśród dłuższych produkcji science fiction ostatnich lat. Proces ten pokazuje, jak wiele materiału trafia na podłogę montażowni, zanim widzowie zobaczą finalną wersję historii. Pozostaje pytanie, czy gdzieś w archiwach nie czeka jeszcze rozszerzona wersja, która mogłaby kiedyś ujrzeć światło dzienne. Tego typu wydania często cieszą się dużym zainteresowaniem wśród najbardziej zaangażowanych fanów.
#ProjectHailMary directors say the assembly cut was ~3 hours and 45 minutes long 🎞️
— Culture Crave 🍿 (@CultureCrave) March 26, 2026
"[The major note] was, 'get it way shorter'"
(via Happy Sad Confused) pic.twitter.com/IskqqdB1TO