Assassin's Creed Shadows to wyznacznik. Kolejne gry mają korzystać z dziedzictwa ostatniego hitu Ubisoftu
Assassin's Creed Shadows dociera do końca swojego rozwoju, lecz jego duch prędko nie przeminie. Kierownik serii zapowiedział, że przyszłe tytuły będą korzystać z innowacji, które wprowadziła produkcja osadzona w feudalnej Japonii.
W przyszłym tygodniu minie rok od premiery Assassin's Creed Shadows i zgodnie z niedawną zapowiedzią, deweloperzy oficjalnie zakończą wsparcie gry i skupią się na rozwoju kolejnych produkcji. W najbliższych latach seria ma się rozrosnąć i otrzymać takie projekty jak Assassin's Creed Black Flag Resynced, Assassin's Creed Invictus, czy Assassin's Creed Hexe. Chociaż nowe tytuły niewątpliwie będą inne od tego, co zaprezentowała ubiegłoroczna pozycja, mają czerpać z tego, co zostało dodane do serii w najnowszej odsłonie.
Odpowiedzialny za stronę artystyczną ostatniej gry Thierry Dansereau w rozmowie z serwisem IGN przyznał, że wydanie Assassin's Creed Shadows było ważnym osiągnięciem, ponieważ gra nie tylko spełniała wieloletnią prośbę fanów, ale i wprowadzała sporo nowości do serii.
Myślę, że spuścizną jest to, że rozwinęliśmy wiele rzeczy: ulepszyliśmy parkour i skradanie. W walce rozwinęliśmy pewne jej elementy. We wszystkich systemach w grze zaprojektowaliśmy wiele technologii, które, moim zdaniem, staną się dziedzictwem przyszłych odsłon serii.
Według twórcy, technologiami, które powrócą w przyszłości, są:
- Wprowadzone do silnika Anvil mikropoligony, które pomagają generować bardziej szczegółowe otoczenie, a także poprawiają szczegółowość tekstur
- Globalne oświetlenie oparte na śledzeniu promieni w czasie rzeczywistym
- Rozbudowany system Atmos, który umożliwia dynamiczną zmianę oświetlenia, generowanie chmur, efekty deszczu oraz wiatru
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Assassin's Creed Shadows.