Ukryta opcja w ustawieniach MacBooka Neo pozwala znacząco poprawić jakość obrazu
Podstawowa cena nowego MacBooka Neo na poziomie 2999 zł wymusiła na firmie Apple pójście na pewne kompromisy sprzętowe, z których najbardziej zauważalnym wydawał się zastosowany ekran. W pierwszych zestawieniach z modelem MacBook Air z procesorem M5 wskazywano, że to droższe urządzenie oferuje wsparcie dla szerokiej gamy kolorów P3. Okazuje się jednak, że najtańszy komputer w ofercie producenta skrywa w oprogramowaniu funkcję pozwalającą na ręczną aktywację podobnego profilu.
Twórca internetowy o pseudonimie ZONEofTECH odkrył, że w menu ustawień wyświetlacza MacBooka Neo znajduje się profil kolorów, który umożliwia wybór opcji "Display P3". Apple w żadnym oficjalnym komunikacie nie informowało o obecności tej funkcji w swoim budżetowym laptopie. Uruchomienie tego trybu sprawia, że interfejs oraz multimedia są wyświetlane z wykorzystaniem szerszej przestrzeni barw DCI-P3. Zaleca się włączenie tej opcji wszystkim posiadaczom omawianego sprzętu, aby zmaksymalizować jego potencjał.
Pojawiają się naturalne pytania o powody, dla których producent zdecydował się domyślnie ukryć te ustawienia. Jedną z hipotez jest chęć wyraźniejszego zróżnicowania oferty i utrzymania wyższej atrakcyjności znacznie droższych modeli. Należy przy tym zaznaczyć, że aktywacja profilu P3 w MacBooku Neo nie zrównuje go całkowicie z możliwościami matryc montowanych w seriach Air oraz Pro. Według przeprowadzonych testów budżetowy ekran nie pokrywa pełnych stu procent przestrzeni P3, jednak różnica w jakości wyświetlanych treści jest od razu zauważalna i obraz staje się dużo przyjemniejszy w odbiorze.
Turns out that if you manually switch the MacBook Neo to the DCI-P3 colour space, you can actually see P3 images.
— Daniel (@ZONEofTECH) March 13, 2026
It's not the full 100% coverage but it's more than the default setting - so you do get some of that wider gamut! pic.twitter.com/0gtkysHUwB
Decyzja Apple o niepromowaniu tej funkcji może wynikać również z samego pozycjonowania sprzętu na rynku. Komputer za 2999 zł jest skierowany głównie do uczniów, studentów (za okazaniem legitymacji studenckiej można go kupić za 2499 zł) i mniej wymagających konsumentów, a nie do profesjonalistów zajmujących się zaawansowaną korekcją barwną. Grupa docelowa wymagająca bezkompromisowej precyzji kolorów i tak skieruje swoją uwagę w stronę wydajniejszych maszyn. Podstawowy model z dyskiem o pojemności 256 GB jest obecnie powszechnie dostępny w sklepach, natomiast za wariant oferujący 512 GB przestrzeni na dane trzeba zapłacić 3499 zł.