To jakieś szaleństwo. Film, który podbija kina i przechodzi do historii, zaraz będzie na wyciągnięcie ręki
Dawno takiej sytuacji nie było, żeby film, który odnosi sukces w box office i zdobywa historyczne osiągnięcie, niedługo po swej premierze zmierzał do cyfrowej dystrybucji.
Krzyk 7 to już bez cienia wątpliwości wielki hit tego roku. Nie minął jeszcze miesiąc od premiery, a już mamy pewność, że to przełomowa produkcja w historii 30-letniej franczyzy.
Niedawno na oficjalnych profilach związanych z filmem ukazał się komunikat, że po seansach w tym tygodniu Krzyk 7 przebił już barierę 100 zarobionych milionów dolarów (106,5 mln). Okazuje się jednak, że to spore niedoszacowanie. Otóż kwota, którą chwalą się twórcy, pochodzi jedynie z amerykańskiego rynku i po dodaniu rezultatów z innych krajów wychodzi, że Krzyk 7 wygenerował już 176,9 milionów dolarów.
Tym samym najnowszy film wyreżyserowany przez Kevina Williamsona przebił nie tylko wyniki pierwszej części z 1996 roku, ale i stał się najlepiej zarabiającą odsłoną serii, a także drugim najbardziej dochodowym slasherem w historii (pierwszym nadal jest Halloween z 2018 za sprawą ponad 259 mln). Zatem raczej można być pewnym, że to nie koniec 30-letnich wojaży z Ghostface'em, mimo iż reżyser siódmego filmu ma nie powrócić na to stanowisko, nawet jeśli pojawi się zamówienie na kolejnego.
Jednak to nie jedyna ciekawa informacja. Serwis When to Stream niedawno ujawnił, że Krzyk 7 będzie od 31 marca dostępny w serwisach VOD do kupienia bądź wypożyczenia. Co prawda, na ten moment nie jest to informacja potwierdzona przez Paramount Pictures, ale warto zauważyć, że na zagranicznym Amazonie ruszyła przedsprzedaż filmu w jakości UHD za 24,99 dolarów.