PS6 będzie słabszy od Xbox Project Helix, ale to nie ma znaczenia? Digital Foundry przedstawiło analizę
Pojawiły się pierwsze przecieki dotyczące wydajności PS6 i Xbox Project Helix, więc Digital Foundry przygotowało ciekawą analizę. Bardzo możliwe, że Microsoft nie uzyska oczekiwanej przewagi w wydajności.
Pojawiły się pierwsze przecieki dotyczące kolejnej generacji konsol, a temat postanowili przeanalizować eksperci z Digital Foundry. Według dostępnych informacji PS6 oraz Xbox Project Helix mają korzystać z nowych technologii AMD, ale wszystko wskazuje na to, że sprzęt Microsoftu może być mocniejszy na papierze. Co ciekawe, zdaniem specjalistów... ta przewaga wcale nie musi mieć większego znaczenia w realnych grach.
Według przecieków publikowanych między innymi przez Moore’s Law is Dead oraz Kepler_L2, obie konsole mają ponownie powstać we współpracy z AMD. W centrum architektury znajdzie się CPU oparte na Zen 6 oraz GPU wykorzystujące RDNA 5. Na tym jednak podobieństwa się kończą. Microsoft podobno postawił na większą ilość sprzętu i szerszy interfejs pamięci – 192-bit, podczas gdy Sony ma wykorzystać magistralę 160-bit. To oznacza, że Xbox może uzyskać większą przepustowość pamięci, co często przekłada się na lepszą wydajność w wymagających scenariuszach.
Różnice pojawiają się także w samych procesorach. Według przecieków Project Helix ma otrzymać trzy rdzenie Zen 6 o wysokiej wydajności oraz osiem rdzeni Zen 6c, czyli bardziej energooszczędnych jednostek. PS6 ma z kolei bazować wyłącznie na rdzeniach Zen 6c, uzupełnionych o dodatkowe rdzenie niskiego poboru mocy. W praktyce może to oznaczać, że Xbox zaoferuje większą surową moc CPU, choć Sony prawdopodobnie postawi na bardziej efektywny energetycznie układ.
Jeszcze ciekawiej robi się w przypadku grafiki. Według analiz Digital Foundry Xbox Project Helix może otrzymać maksymalnie 68 jednostek obliczeniowych RDNA 5, podczas gdy PS6 ma korzystać z około 54 CU. Na pierwszy rzut oka wygląda to na sporą przewagę Microsoftu, ale historia pokazuje, że takie porównania bywają mylące. W obecnej generacji PS5 z 36 CU potrafił konkurować z Xbox Series X posiadającym 52 CU, między innymi dzięki wyższym zegarom oraz efektywniejszym narzędziom deweloperskim Sony.
Microsoft podobno inwestuje także w potężny układ NPU o mocy około 110 TOPS, czyli procesor do zadań związanych ze sztuczną inteligencją. Sony natomiast ma wykorzystywać akcelerację ML bezpośrednio przez GPU. W praktyce obie konsole i tak będą mogły korzystać z technologii rekonstrukcji obrazu opartych na uczeniu maszynowym, takich jak PSSR czy FSR, rozwijanych we współpracy Sony i AMD w ramach projektu Amethyst.
I tutaj pojawia się kluczowa kwestia, na którą zwraca uwagę Digital Foundry. Nawet jeśli Xbox będzie około 20% mocniejszy, w realnych grach różnice mogą być bardzo trudne do zauważenia. W erze dynamicznej rozdzielczości oraz upscalingu ML większa moc GPU często przekłada się tylko na nieco wyższą rozdzielczość renderowania, która przy typowej odległości od telewizora jest praktycznie niewidoczna dla gracza.
Co więcej, Digital Foundry sugeruje, że Sony i Microsoft mogą w ogóle nie celować w bezpośrednią wojnę sprzętową. PS6 ma być klasyczną konsolą nastawioną na nowe doświadczenia i rozsądną cenę, natomiast Project Helix może przypominać bardziej konsolowego peceta. Microsoft chce podobno połączyć ekosystem Xbox i Windows, oferując sprzęt, który pozwoli uruchamiać gry w stylu PC – z odblokowaną liczbą klatek, wysokim odświeżaniem i większą kontrolą nad ustawieniami.
W efekcie Project Helix i PlayStation 6 mogą być dwoma zupełnie różnymi urządzeniami, które uruchomią te same gry, ale będą skierowane do innych odbiorców. Xbox ma przyciągnąć fanów pecetowego grania i posiadaczy ogromnych bibliotek cyfrowych, podczas gdy Sony skoncentruje się na doświadczeniu typowej konsoli. Jeśli przecieki okażą się prawdziwe, następna generacja sprzętu może wyglądać zupełnie inaczej niż dotychczasowe starcia PlayStation i Xboxa.