Sylvester Stallone wyprodukuje prequel kultowego hitu. John Rambo z nową twarzą i starym mistrzem
Sylvester Stallone dołącza do produkcji prequelu „John Rambo”, choć tym razem będzie pełnić rolę producenta wykonawczego.
Trzykrotnie nominowany do Oscara aktor po raz pierwszy w 44-letniej historii serii obejmuje rolę producenta, choć przed kamerą tym razem go nie zobaczymy.
Nowy film cofa się do wydarzeń poprzedzających kultową „Pierwszą krew” z 1982 roku. W tytułowej roli Johna Rambo zastąpi Stallone'a Noah Centineo. Za kamerą stanie Jalmari Helander, reżyser cenionego fińskiego akcyjniaka „Sisu”. Produkcja już trwa - zdjęcia kręcone są w Bangkoku w Tajlandii.
Projekt łączy siły Lionsgate, Millennium Media i AGBO - wytwórni braci Russo. To właśnie Anthony i Joe Russo figurują wśród producentów wykonawczych. Scenariusz napisali Rory Haines i Sohrab Noshirvani, a w obsadzie znaleźli się m.in. Yao ze „Sinners”, Quincy Isaiah z „Winning Time” oraz Tayme Thapthimthong z „The White Lotus”.
Stallone przez ponad cztery dekady był twarzą i współtwórcą sagi - pisał scenariusze wszystkich pięciu poprzednich części, a ósmą edycję z 2008 roku również wyreżyserował. Łączne wpływy z box office całej serii przekroczyły 819 milionów dolarów na całym świecie.
Przewodniczący Lionsgate Adam Fogelson podkreślił, że Stallone zna postać Rambo lepiej niż ktokolwiek inny, a jego zaangażowanie stanowi kluczowy element całego przedsięwzięcia. Sam aktor ogłosił udział w projekcie na swoich mediach społecznościowych.