"To coś więcej, niż sequel"... Twórcy tłumaczą, czym będzie nowa odsłona Control
Control to jedna z najbardziej charakterystycznych gier akcji ostatnich lat. Produkcja studia Remedy Entertainment zdobyła uznanie dzięki nietypowej atmosferze, paranormalnej historii i unikalnemu stylowi wizualnemu, który wyróżniał ją na tle innych tytułów. Nic więc dziwnego, że zapowiedź kolejnego projektu osadzonego w tym uniwersum od razu przyciągnęła uwagę fanów.
Nowa gra - Control Resonant - została określona przez twórców jako pełnoprawna kontynuacja wydarzeń z pierwszej części. Historia rozgrywa się siedem lat po wydarzeniach z Control, a głównym bohaterem ma być Dylan Faden, brat Jesse. Creative director Mikael Kasurinen podkreśla jednak, że choć jest to sequel, projekt ma również funkcjonować jako samodzielna produkcja. Według Remedy oba tytuły są jak „rodzeństwo” - należą do tej samej rodziny, ale mają własną tożsamość i własną historię.
Fabuła ma przedstawić zupełnie inną perspektywę niż w pierwszej części. Dylan przez większość życia był zamknięty w murach Oldest House, dlatego jego podróż przez Manhattan i starcie z zagrożeniem Hiss ma być swoistym odwróceniem historii Jesse. Podczas gdy ona musiała zrozumieć tajemnice dziwnej siedziby Federal Bureau of Control, Dylan dopiero odkrywa świat zewnętrzny - który dla graczy jest normalny, ale dla niego wydaje się równie niepokojący i obcy.