Fani Call of Duty: Black Ops 7 będą za chwilę przeładowani nowościami. Nadciąga masa świeżej zawartości
Treyarch nadal dopakowuje Call of Duty: Black Ops 7. Już za kilka dni graczy uderzy potężna dawka nowości, nostalgii i chaosu.
Call of Duty: Black Ops 7 nie składa broni, choć zdecydowanie nie ma w tym roku lekko. Deweloperzy jednak liczą na to, że duch dawnych wspomnień skłoni graczy do powrotu na serwery najnowszej produkcji.
Treyarch kusi graczy powrotem oryginalnego battle royale'a, który stał się podwaliną dla Warzone'a. Jednak zanim to się stanie, najpierw będzie miało miejsce kolejne przeładowanie zawartości. 11 marca zostanie udostępniona śródsezonowa aktualizacja.
Tradycyjnie twórcy przygotowali całą masę zmian, lecz w najnowszym materiale promocyjnym postawili na nowości, które budzą najwięcej emocji i zatrzymują najwięcej graczy w grze na dłuższy czas. Mowa o mapach do trybu wieloosobowego. Choć nie brakuje zupełnie nowych plansz, większość stanowią powracające klasyki sprzed lat, czego najlepszym przykładem są Cliff Town, Firing Range czy wprowadzony w poprzedniej odsłonie Grind.
Oczywiście nowości otrzyma każdy moduł Call of Duty: Black Ops 7. Wśród nich są nowe tryby jak np. Gauntlet będący miksem 5 popularnych trybów na mapach 6v6 (Dominacja, Zabójstwo potwierdzone, Umocniony Punkt, Drużynowy Deathmatch, Ruletka), perki, scorestreaki czy eventy, o czym możecie się przekonać, oglądając umieszczoną poniżej graficzną prezentację.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Call of Duty: Black Ops 7.