Apple TV+ wchodzi w true crime. Mieli odnaleźć spokój, trafili do sekty
Platforma Apple TV+ coraz śmielej poczyna sobie w niezwykle popularnym gatunku „true crime”. Gigant z Cupertino oficjalnie zapowiedział swój najnowszy projekt - trzyczęściowy serial dokumentalny zatytułowany Twisted Yoga.
Produkcja, która zadebiutuje na ekranach już 13 marca 2026 roku, obiecuje rzucić światło na szokujące, mroczne kulisy jednej z międzynarodowych szkół jogi tantrycznej.
Dokument oddaje głos byłym członkom organizacji, w większości młodym kobietom, które przyjechały tam z całego świata w poszukiwaniu spokoju, rozwoju duchowego oraz poczucia wspólnoty.
Szybko jednak okazało się, że pod przykrywką medytacji kryje się niebezpieczna sekta dowodzona przez samozwańczego, rumuńskiego guru. Według zebranych w serialu świadectw, organizacja systematycznie indoktrynowała swoje uczennice, aby następnie poddawać je brutalnym manipulacjom i rzekomo wciągać w globalną siatkę wykorzystywania seksualnego.
Twisted Yoga to nie tylko opowieść o praniu mózgów, ale przede wszystkim o odwadze ofiar domagających się sprawiedliwości. Za reżyserię tego wstrząsającego materiału odpowiada Rowan Deacon - twórczyni, która ma już na koncie przerażający dokument Jimmy Savile: Brytyjski horror (znany z Netflixa).
Za projekt odpowiedzialne jest również utytułowane, oscarowe studio Lightbox Entertainment (współpracujące z Ladywell Films), co stanowi gwarancję rzetelnego i najwyższej jakości dziennikarstwa śledczego. Wszystkie trzy odcinki tej mrocznej serii będą dostępne dla subskrybentów Apple TV+ w dniu premiery, oferując idealny materiał do intensywnego weekendowego maratonu.