Dominacja NVIDIA na rynku kart graficznych. Więcej udziałów mimo drastycznych wzrostów cen
Najnowszy raport analityczny Jon Peddie Research (JPR) za czwarty kwartał 2025 roku maluje obraz rynku zdominowanego przez jednego gracza. NVIDIA umocniła swoją pozycję lidera, osiągając rekordowe 94% udziałów w segmencie dedykowanych kart graficznych. Oznacza to wzrost o 1,6 punktu procentowego w skali kwartału i aż 10 punktów w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej. W tym samym czasie udziały AMD spadły do poziomu 5%, a Intel utrzymał skromny, 1-procentowy udział w rynku.
Sytuacja ma miejsce w niezwykle trudnym otoczeniu gospodarczym. Całkowita liczba dostaw kart graficznych spadła o 4,4% względem poprzedniego kwartału, osiągając poziom 11,5 miliona jednostek. Choć w ujęciu rocznym dostawy wzrosły o 36%, eksperci JPR wskazują na czynniki, które zaczynają "dusić" rynek konsumencki. Głównym powodem spowolnienia są drastyczne podwyżki cen pamięci VRAM oraz niepewność związana z polityką celną.
Początek 2026 roku przyniósł pogłębienie kryzysu cenowego. Globalne niedobory pamięci DRAM, napędzane ogromnym popytem ze strony sektora sztucznej inteligencji, sprawiły, że ceny komponentów niezbędnych do produkcji kart graficznych poszybowały w górę. Analitycy przewidują, że jeśli trend ten się utrzyma, segment komputerów do gier w budżecie poniżej 3000 zł może całkowicie zniknąć z rynku. Obecnie ceny najpopularniejszych modeli są windowane nie tylko przez koszty produkcji, ale także przez ograniczoną dostępność i działalność spekulantów (tzw. scalperów).
Co ciekawe, mimo problemów na rynku kart graficznych, segment procesorów PC pozostaje stabilny. W czwartym kwartale 2025 roku dostawy CPU wzrosły do 21 milionów sztuk. Niemniej jednak, nowi nabywcy i osoby budujące własne zestawy komputerowe muszą liczyć się z tym, że wysokie ceny pamięci RAM oraz kart graficznych stanowią obecnie główną barierę wejścia, która w najbliższych miesiącach może się jeszcze pogłębić.