Najlepszy dotąd materiał z Onimusha: Way of the Sword, a do tego masa szczegółów
Podczas Capcom Spotlight spojrzeć mogliśmy na nowy, świetny materiał z nowej Onimushy.
W trakcie materiału deweloperzy opowiedzieli masę rzeczy o produkcji, skupiając się na protagoniście, jego wrogów, a co najważniejsze, pokazując nowe fragmenty rozgrywki. Skupiają się one na walce ze zwykłymi, jak i bardziej zaawansowanymi oponentami. Trzeba przyznać, że to jak dotąd najlepszy materiał z gry.
Deweloperzy przenoszą nas do mrocznej wizji XVI-wiecznej Japonii, gdzie granica między światem żywych a krainą Genma ostatecznie pękła. Fabuła koncentruje się na losach bezimiennego ronina, który po tragicznej śmierci swojego pana otrzymuje dar - tajemniczy artefakt pozwalający chwytać dusze poległych bestii. Podróż przez spowite mgłą wioski i monumentalne pagody to nie tylko walka o przetrwanie, ale przede wszystkim próba powstrzymania wskrzeszonego czarnoksiężnika, dążącego do przeobrażenia całej wyspy w piekielne królestwo.
System walki stawia na niespotykaną dotąd precyzję, promując ryzykowne kontrataki wykonywane w ułamku sekundy przed otrzymaniem ciosu. Tytułowe „wahnięcie miecza” odnosi się do innowacyjnej mechaniki postawy, pozwalającej na płynne przechodzenie między defensywnym blokowaniem a niszczycielskimi, akrobatycznymi cięciami. Eksploracja staje się bardziej dynamiczna dzięki pionowemu projektowaniu poziomów, a pochłanianie dusz demonów odblokowuje potężne formy przemiany.