Piraci podbijają świat. Sukces tej produkcji powinien być wskazówką dla Ubisoftu
Okazuje się, że największą grą ostatniego Steam Next Fest było Windrose.
Windrose to gra w pirackich klimatach, która stała się sensacją Steam Next Fest. Dzięki wersji demonstracyjnej, Windrose stało się najpopularniejszą grą tego wydarzenia na platformie Valve, uzyskując ponad 351 tys. nowych przypisań do list życzeń użytkowników.
Na premierę tej niezależnej produkcji, od studia indie Windrose Crew, czeka już ponad 1,3 mln użytkowników Steam, według danych udostępnionych przez Rhysa Elliotta z Alinea Analytics. Windrose dzięki temu zajmuje już jedenaste miejsce w rankingu najbardziej wyczekiwanych gier świata na Steam (pierwsza lokata wciąż należy do Subnautica 2).
Taki sukces powinien być wskazówką dla Ubisoftu, który stworzył mocno krytykowane Skull and Bones, grę w której nie ma walk lądowych, ani konkretnych abordaży (walki na pokładach okrętów odbywają się automatycznie). Francuski wydawca co prawda zapowiadał w zeszłym roku, że wprowadzi szermierkę/walki na lądzie, ale wciąż nie spełnił danej obietnicy. Windrose, w przeciwieństwie, do Skull and Bones, oferuje natomiast takie atrakcje i stawia przy okazji głównie na rozgrywkę PvE (autorzy zrezygnowali z pierwotnie planowanego PvP)