PSSR 2.0 wymuszone z poziomu konsoli? Sony bierze się za naprawę gier na PS5 Pro
Wprowadzenie technologii skalowania obrazu opartej na sztucznej inteligencji, czyli PSSR (PlayStation Spectral Super Resolution), było głównym argumentem sprzedażowym konsoli PlayStation 5 Pro.
Niestety, wczesne wersje tego oprogramowania zaimplementowane w takich grach jak Star Wars Jedi: Survivor czy Silent Hill 2 Remake borykały się z problemami widocznego "szumu" wizualnego i artefaktów graficznych. Zamiast jednak czekać na łaskę i aktualizacje od deweloperów, Sony bierze sprawy w swoje ręce.
W najnowszym odcinku DF Direct, eksperci z Digital Foundry przybliżyli rewelacyjne wieści dotyczące planów japońskiego giganta. Sony szykuje systemową aktualizację konsoli, która wprowadzi swoisty "magiczny przycisk". Będzie to funkcja pozwalająca użytkownikowi na odgórne nadpisanie (override) starej wersji PSSR zaszytej w kodzie gry, zmuszając dany tytuł do korzystania z najnowszej, systemowej wersji algorytmu (tzw. PSSR 2.0 lub wyżej).
Dla osób grających na PC nie jest to nowość, ponieważ tamtejsza społeczność graczy od dawna samodzielnie podmienia pliki ".dll" technologii NVIDIA DLSS w folderach z grami, aby natychmiast poprawić jakość obrazu w starszych produkcjach. W zamkniętym środowisku konsolowym taki ruch ze strony producenta sprzętu to jednak absolutny przełom.
Eksperci z Digital Foundry nie kryją entuzjazmu i twierdzą, że będzie to genialne rozwiązanie. Oznacza to bowiem, że nawet jeśli deweloper porzuci rozwój swojej gry i przestanie wypuszczać do niej łatki, sam algorytm PSSR będzie z biegiem czasu nieustannie udoskonalany przez inżynierów Sony. Wystarczy jedno kliknięcie w menu konsoli, aby pozbyć się irytującego migotania tekstur. Jeśli ta funkcja faktycznie trafi do menu PS5 Pro, wartość tego potężnego sprzętu w oczach graczy znacząco wzrośnie.