Premiera Marathonu to początek. Bungie szykuje sporo nowej zawartości, ale czy to wystarczy?
Bungie odsłoniło karty dotyczące rozwoju Marathonu. Gra w następnych miesiącach ma otrzymać sporo nowości.
Marathon zadebiutuje 5 marca, oferując na start sześć tzw. Runnerów, sześć frakcji, 28 broni z modami, implantami i rdzeniami, a także trzy główne strefy: Perimeter, Dire Marsh oraz Outpost. Do tego dochodzi system kontraktów, Codex rozwijający narrację oraz kosmetyki do odblokowania. To fundament, na którym Bungie chce budować „żyjące uniwersum”.
Najważniejsza informacja? Sezony będą dostępne dla wszystkich - bez dodatkowych DLC czy płatnych rozszerzeń. Każdy sezon rozpocznie się twardym resetem ekwipunku, więc wszyscy gracze startują od zera. Bungie tłumaczy to chęcią utrzymania napięcia i poczucia realnego ryzyka. Loot ma znów mieć znaczenie, a powrót do gry (nawet po przerwie) nie ma oznaczać bycia „w tyle”. Elementy tożsamości (tytuły, progres w Codexie, kosmetyki) zostają z nami na stałe.
1. sezon rozpocznie „gorączkę złota” na Tau Ceti i wprowadzi tryb rankingowy dla najbardziej ambitnych graczy oraz zupełnie nową strefę endgame – Cryo Archive. To opuszczony pokład statku UESC Marathon, nastawiony na walkę w ciasnych korytarzach, elementy przypominające rajdowe zagadki i starcia z innymi drużynami w walce o najcenniejsze sekrety. Do tego wydarzenie C.A.R.R.I., nowa broń, nowe implanty i duża aktualizacja balansująca w połowie sezonu.
2. sezon zatytułowany Nightfall (czerwiec-sierpień) przyniesie reakcję UESC na działania graczy. Pojawi się nowy Runner – Sentinel, system Cradle pozwalający większą kontrolę nad statystykami postaci, nowe bronie, mody i zagrożenia. Dire Marsh otrzyma nocną wersję mapy, a rozgrywka ma stać się bardziej brutalna i wymagająca. Bungie wspomniało także o 3. sezonie, ale aktualnie nie otrzymaliśmy większych konkretów.
Plan rozpisany jest ambitnie - od marca do listopada gracze mają otrzymywać kolejne porcje zawartości. Bungie jasno komunikuje: Marathon to projekt rozwijany długofalowo, reagujący na opinie społeczności i ewoluujący z sezonu na sezon.
Pozostaje jednak kluczowe pytanie: czy mocny plan i regularne aktualizacje wystarczą?
