Netflix i Tyler Perry ogłaszają wspólny projekt. Wkrótce widzowie zobaczą dynamiczny serial o strażakach
Wydaje się, że Tyler Perry znalazł na Netflixie swój idealny, twórczy dom. Po gigantycznym, globalnym sukcesie takich produkcji jak Beauty in Black (które niedawno doczekało się odnowienia na trzeci sezon), amerykański filmowiec i platforma streamingowa oficjalnie ogłosili swój najnowszy wspólny projekt.
Będzie nim Where There's Smoke - pełnokrwisty, 16-odcinkowy serial obyczajowy opowiadający o codziennym życiu i pracy strażaków.
Jak wynika z oficjalnych informacji prasowych, produkcja nie będzie jedynie skupiać się na efektownych akcjach ratunkowych i walce z żywiołem. Fabuła ma mocno zagłębić się w osobistych zmaganiach bohaterów, ich popękanych relacji i ogromnych kosztach emocjonalnych, jakie niesie ze sobą ratowanie ludzkiego życia w świecie pełnym niebezpieczeństw i złamanych serc. Tyler Perry - zgodnie ze swoim reżyserskim i autorskim zwyczajem - objął przy projekcie potrójną rolę będąc jednocześnie twórcą, scenarzystą oraz głównym producentem wykonawczym.
Netflix odkrył również karty w kwestii obsady. Na ekranie zobaczymy plejadę utalentowanych aktorów, z których wielu już wcześniej współpracowało z Perrym przy jego poprzednich hitach. W główne role wcielą się między innymi - Tyler Lepley (jako Owen), Mike Merrill (jako Cameron), Da'Vinchi (jako Noah), a także Eltony Williams, Brock O'Hurn, Joe Hunter, Karen Obilom oraz Brittany S. Hall.
Zdjęcia do godzinnych epizodów już wystartowały i są realizowane w gigantycznym kompleksie Tyler Perry Studios w Atlancie. Where There's Smoke to kolejny, potężny owoc wieloletniej, lukratywnej umowy zawartej między reżyserem a streamingowym gigantem.
Choć data premiery nie została jeszcze dokładnie sprecyzowana, można śmiało założyć, że serial ten z marszu podbije rankingi najchętniej oglądanych produkcji, dostarczając widzom solidnej dawki adrenaliny i obyczajowego dramatu.