Leon w Resident Evil Requiem robi niesamowitą furorę. To zasługa... aktora
Leon S. Kennedy to postać, którą gracze kochają nie tylko za jego umiejętności przetrwania, ale przede wszystkim za unikalną mieszankę twardziela i króla „sucharów”.
Jak się okazuje, ten ikoniczny wizerunek pewnego siebie, nieco pyszałkowatego agenta to w dużej mierze zasługa Nicka Apostolidesa, aktora użyczającego mu głosu i ciała w technologii motion capture. W najnowszym wywiadzie dla portalu TheGamer Apostolides ujawnił, że podczas prac nad remake’iem Resident Evil 4 wniósł do scenariusza znacznie więcej, niż początkowo planowano, czyniąc Leona postacią znacznie bardziej wyrazistą i zabawną.
Aktor przyznał, że wiele oryginalnych kwestii zapisanych w scenariuszu brzmiało zbyt generycznie. Dzięki ogromnemu zaufaniu ze strony Capcomu, Apostolides mógł „podkręcać” dialogi, co zaowocowało stworzeniem około 50 autorskich onelinerów, które dziś uważa się za kultowe.
To właśnie Nick wymyślił takie riposty jak: „Tell someone who gives a sh*t” (Powiedz to komuś, kogo to obchodzi) tuż przed strzałem w twarz Saddlera, czy „You talk too much” (Za dużo gadasz) skierowane do Salazara. Aktor czuł, co w danej chwili zrobiłby Leon, a studio było na tyle otwarte, że zmieniało nawet całe ujęcia filmowe, by dopasować je do jego sugestii.
Ta owocna współpraca na linii aktor-deweloper nie zakończyła się na czwartej części. Apostolides powrócił jako Leon w wydanym niedawno Resident Evil Requiem, gdzie postać ta kontynuuje swoją ewolucję. Fani zauważają, że dzięki wkładowi Nicka, Leon płynnie przeszedł drogę od zagubionego nowicjusza z RE2 do doświadczonego, sarkastycznego weterana, który stał się nowym „idolem” internetu (często żartobliwie określanym jako Uncle Leon czy Leon Daddy).
Zaufanie, jakim Capcom obdarzył kreatywność aktora, udowadnia, że za sukcesem wielkich marek stoją nie tylko algorytmy i tabelki, ale przede wszystkim ludzie, którzy autentycznie czują ducha swoich bohaterów. Na tej płaszczyźnie AI nigdy nie wygra z człowiekiem.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Resident Evil Requiem.