To dzięki niej pokochaliśmy tak mocno Resident Evil Requiem? "Kaskaderzy nas szarpali"
Wydany na 30-lecie serii Resident Evil Requiem przyniósł fanom nie tylko powrót ikonicznego Leona S. Kennedy’ego, ale i nową, intrygującą protagonistkę - Grace Ashcroft.
Wcielająca się w nią Angela Sant’Albano w najnowszym wywiadzie zdradziła kulisy swojej pracy, która dla debiutantki w świecie gier była skokiem na głęboką wodę. Aktorka przyznała, że Grace (córka Alyssy Ashcroft z RE Outbreak) jest jej kompletnym przeciwieństwem - introwertyczką wrzuconą w środek koszmaru, która zamiast być typową „superbohaterką”, reprezentuje ludzką wrażliwość i strach, z którym każdy z nas mógłby się utożsamić.
Kluczem do sukcesu okazała się technologia performance capture oraz teatralne podejście reżyserki Kate Saxon. Zamiast nagrywać kwestie w odosobnieniu, aktorzy występowali razem w specjalnym studio, co pozwoliło na budowanie autentycznych relacji między postaciami. Aby podbić atmosferę horroru, Capcom stosował nietypowe metody: gaszono wszystkie światła, zostawiając aktorom jedynie latarki, a zespół kaskaderów fizycznie szarpał ich i atakował, by reakcje na zagrożenie były jak najbardziej naturalne. Sant’Albano wspomniała, że choć kombinezon do mocapu był ciasny i niewygodny, to praca z fizycznymi rekwizytami pozwoliła jej „pożreć” tę rolę i oddać emocje, których nie dałoby się wykrzesać przed samym mikrofonem.
Aktorka, która przed castingiem nie miała do czynienia z serią, musiała przejść błyskawiczny kurs historii uniwersum i mechanik horroru. Wsparciem służył jej Nick Apostolides (głos Leona), który jako weteran franczyzy edukował ją w kwestiach lore i technicznych niuansów pracy nad grami. Ta współpraca przeniosła się na ekran - relacja między pewnym siebie Leonem a uczącą się przetrwania Grace jest jednym z najmocniejszych punktów Requiem. Co ciekawe, przygotowania do roli tak wciągnęły Angelę, że sama stała się zapaloną graczką. Jak przyznaje z uśmiechem, po sesji z Resident Evil 4 Remake zorientowała się, że minęły trzy godziny, a ona całkowicie straciła poczucie czasu.
Dla Angeli Sant’Albano Grace Ashcroft to postać „głęboko ludzka” - ktoś, kto może najpierw schować się w kącie i krzyczeć, ale ostatecznie decyduje się iść naprzód, by chronić innych. To podejście sprawiło, że gracze błyskawicznie połączyli się z nową bohaterką, a fanarty z jej udziałem zalały sieć jeszcze przed premierą.
Natomiast sam sukces Resident Evil Requiem pokazuje, że Capcom wciąż potrafi idealnie wyważyć nostalgię za starymi wyjadaczami z nową energią, którą w tym przypadku dostarczyła utalentowana i autentycznie zaangażowana w projekt aktorka.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Resident Evil Requiem.