Bloober Team przy Silent Hill 1 Remake znowu współpracuje z legendą marki. Możemy spać spokojnie
Fani kultowej serii grozy mają powody do świętowania. Akira Yamaoka, legendarny kompozytor, którego niepokojące dźwięki stały się fundamentem tożsamości cyklu, potwierdził swój udział w powstającym remake’u Silent Hill 1.
Podczas niedawnego spotkania z fanami artysta uciął spekulacje dotyczące innych projektów - wyjawił, że nie jest zaangażowany w tworzenie Silent Hill: Townfall, ale za to w pełni poświęca się nowej wersji pierwszej części sagi. To doskonała wiadomość dla tych, którzy nie wyobrażają sobie powrotu do miasteczka Harry’ego Masona bez charakterystycznego, industrialnego brzmienia mistrza.
Za produkcję odświeżonego klasyka odpowiada polskie Bloober Team, które po ogromnym sukcesie rynkowym i krytycznym Silent Hill 2 Remake stało się głównym partnerem Konami w rewitalizacji marki. Krakowski deweloper, dysponujący teraz potężnym zaufaniem wydawcy, postawił sobie za cel przeniesienie Harry’ego Masona w nowoczesną erę przy użyciu silnika Unreal Engine 5.
Choć projekt jest już w fazie pełnej produkcji, twórcy ostrzegają: pierwsza część serii to zupełnie inne doświadczenie niż „dwójka”. Zamiast na osobistych demonach i psychologii, fabuła skupia się tu na mrocznym kulcie, religijnym fanatyzmie i surrealistycznym horrorze, który dla wielu graczy jest jeszcze bardziej przerażający.
Dla nowej fali fanów, którzy przygodę z serią zaczęli od Jamesa Sunderlanda, powrót do korzeni może być szokiem. Oryginał z 1999 roku słynął z onirycznej, niemal gorączkowej atmosfery, którą - jak można zakładać - Bloober Team zamierza oddać z najwyższą pieczołowitością.
Posts from the silenthill
community on Reddit