Wielka adaptacja od Amazona na horyzoncie. Twórcy stawiają na sprawdzony patent

Filmy/seriale
257V
Amazon Prime Video logo
Kajetan Węsierski | Dzisiaj, 11:30

Seria Fourth Wing autorstwa Rebekki Yarros w ostatnich latach szturmem podbiła rynek fantasy, stając się jednym z największych czytelniczych fenomenów. Smoki, akademia wojskowa, polityczne intrygi i romans - mieszanka okazała się strzałem w dziesiątkę, a informacja o serialowej adaptacji od Amazonu tylko podkręciła oczekiwania. Nic dziwnego, że fani z niecierpliwością wypatrują kolejnych konkretów dotyczących obsady i kierunku, w jakim podąży ekranowa wersja historii Violet Sorrengail.

Nowe światło na tę kwestię rzucił Michael B. Jordan, który pełni funkcję producenta wykonawczego projektu. Choć nie zdradził, czy sam pojawi się na ekranie, podkreślił, że twórcy planują postawić na przemyślaną mieszankę mniej znanych aktorów oraz rozpoznawalnych nazwisk. Według niego takie podejście pozwala uniknąć „rozpraszającego efektu gwiazdy” i daje widzom przestrzeń, by zakochali się w bohaterach bez bagażu wcześniejszych ról. To strategia, która w przeszłości pomogła kilku wielkim seriom fantasy zbudować kultowe obsady.

Dalsza część tekstu pod wideo

Taka decyzja wydaje się rozsądna, zwłaszcza jeśli Amazon rzeczywiście celuje w stworzenie kolejnego globalnego hitu. Znane twarze potrafią przyciągnąć uwagę, ale równie często odciągają ją od samej historii, utrudniając pełne zanurzenie się w świecie przedstawionym. Mniej oczywiste wybory castingowe dają szansę, by aktorzy zostali na trwałe utożsamieni z konkretnymi postaciami i wspólnie z marką urosli do rangi ikon. Jeśli Fourth Wing chce dołączyć do panteonu największych fantasy ostatnich lat, taki balans może okazać się jednym z kluczowych elementów sukcesu.

Źródło: Comic Book

Komentarze (0)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper