Reigns: The Witcher to nie największa niespodzianka CD Projekt RED. Polacy wciąż mają asy w rękawie
Reigns: The Witcher to nowa gra osadzona w wiedźmińskim uniwersum, która już za moment trafi na PC i urządzenia. Jednak nie jest to jedna z niespodzianek, jaką dla graczy szykuje CD Projekt RED.
W ostatnim czasie sporo się mówi o tym, że CD Projekt RED ma w planach nowe projekty związane ze swoją flagową marką. Fani liczą na to, że jednym z nich jest trzeci dodatek do Wiedźmina 3, lecz jak na razie polskie studio się do nich nie odniosło. Zamiast tego ogłoszono rzeczy, które można by uznać za wypełnienie tej deklaracji, mimo iż w rzeczywistości mają raczej umilić fanom czas.
W przyszłym tygodniu światło dzienne ujrzy Reigns: The Witcher, które w ostatnim czasie doczekało się zapowiedzi i prezentacji rozgrywki. Chociaż poniekąd jest to nowy Wiedźmin, nie jest on tworzony przez CD Projekt RED.
Nadchodzący tytuł jest opracowywany przez studio Nerial jako część ich serii Reigns i wydawany przez Devolver Digital. Polskie studio udzieliło jedynie pozwolenia na osadzenie gry w uniwersum i wykorzystanie należących do niego postaci takich jak Geralt z Rivii, Yennefer z Vengerbergu, Triss Merigold czy Jaskier.
Co ciekawe, to nie jedyna zapowiedź z wiedźmińskiego świata. Pod koniec stycznia zapowiedziano, że na urządzeniach mobilnych zostanie wydana Wojna Krwi: Wiedźmińskie Opowieści. Niestety, jest to raptem powrót tytułu na systemy iOS i Android, na które trafił już w latach 2020-2021.
Tym samym, żadną z tych zapowiedzi nie można postrzegać jako wielką nowinę, co zostało dziś potwierdzone przez Strefę Inwestorów. Serwisowi udało się ustalić, że oba tytuły nie zaliczają się do niezapowiedzianych projektów CD Projekt.