Wichrowe Wzgórza z Margot Robbie rozbijają bank! Świetny wynik w kinach
Gotycki romans wraca na szczyty list przebojów w wielkim stylu. Najnowsza, odważna ekranizacja klasycznej powieści Emily Bronte - Wichrowe Wzgórza w reżyserii Emerald Fennell - szturmem wzięła światowe kina.
Film z Margot Robbie i Jacobem Elordim w rolach głównych zaliczył rewelacyjne otwarcie, stając się jednym z największych kasowych hitów początku 2026 roku.
Strategiczna premiera okazała się strzałem w dziesiątkę. W ciągu pierwszych czterech dni wyświetlania w Ameryce Północnej film zarobił blisko 40 milionów dolarów. Dodając do tego wpływy z rynków międzynarodowych, globalny zysk z pierwszego weekendu wyniósł imponujące 83 miliony dolarów, a zaledwie kilka dni później globalne zyski przekroczyły już barierę 100 milionów. Ankiety badające demografię (m.in. PostTrak) nie pozostawiają złudzeń, kto napędza ten sukces - w USA aż 76% widowni podczas otwarcia stanowiły kobiety.
Rozmach kasowy jest tym ważniejszy, że budżet produkcyjny filmu wynosił około 80 milionów dolarów. Oznacza to, że już w pierwszy weekend Wichrowe Wzgórza wygenerowały kwotę, która pokryła koszty samej produkcji. Dla wytwórni Warner Bros. to kolejny, dziewiąty z rzędu debiut na pierwszym miejscu w box office, a zarazem dowód na to, że gwiazdorski duet Robbie-Elordi to obecnie jeden z najpotężniejszych magnesów na widownię w Hollywood.
Warto zauważyć, że film notuje doskonałe wyniki finansowe pomimo bardzo podzielonych opinii krytyków (wynik na poziomie 60% w serwisie Rotten Tomatoes). Wersja Emerald Fennell, znana z luźnego, zmysłowego i drapieżnego podejścia do literackiego pierwowzoru, wzbudziła sporo kontrowersji u purystów. Widzowie jednak zdają się nie przejmować recenzjami prasowymi, chętnie kupując bilety. Niezależnie od opinii ekspertów, toksyczna miłość Heathcliffa i Catherine znowu króluje w popkulturze.