Spider-Man 4 z OFICJALNYMI szczegółami. Spider-Man: Brand New Day zachwyci fanów MCU?
Marvel potwierdził pierwsze szczegóły „Spider-Man: Brand New Day”. Ujawniono umiejscowienie wydarzeń oraz zapowiedziano wydarzenia.
Marvel w końcu uchylił kurtynę i potwierdził pierwsze fabularne konkrety „Spider-Man: Brand New Day” – kolejnej odsłony przygód Człowieka-Pająka w MCU z Tomem Hollandem w roli głównej.
Opis został opublikowany z powodu zapowiedzi albumu „Spider-Man: Brand New Day – The Art Of The Movie”, który tradycyjnie towarzyszy filmom Marvel Studios i zdradza pierwsze informacje o historii.
Oficjalny opis filmu brzmi następująco:
Minęły cztery lata, odkąd ostatnio spotkaliśmy się z naszym przyjaznym bohaterem z sąsiedztwa. Petera Parkera już nie ma, ale Spider-Man jest w szczytowej formie, strzegąc bezpieczeństwa Nowego Jorku. Wszystko układa się dobrze dla naszego anonimowego herosa, dopóki niezwykły ciąg zbrodni nie wciąga go w sieć tajemnicy większą, niż kiedykolwiek wcześniej. By stawić czoła temu, co nadchodzi, Spider-Man musi być w najwyższej fizycznej i psychicznej formie, a także przygotować się na konsekwencje swojej przeszłości!
Nowy film ma rozgrywać się kilka lat po wydarzeniach z „Spider-Man: Bez drogi do domu”, co idealnie pasuje do doniesień z planu zdjęciowego – „Spider-Man: Brand New Day” ma zostać umiejscowione jeszcze przed „Avengers: Doomsday”.
W centrum ma być nie tylko „anonimowy” Spider-Man, ale przede wszystkim konsekwencje tego, co Peter zrobił i kogo spotkał w poprzednich filmach. Sam opis sugeruje, że bohater dosłownie wplącze się w „sieć” powiązanych zbrodni, które będą odwoływać się do jego przeszłości – to idealne pole do powrotu wątków porzuconych wcześniej w MCU.
Fani już spekulują, że mowa między innymi o niedomkniętej historii Skorpiona, który pojawił się w „Spider-Man: Homecoming” i wciąż ma rachunki do wyrównania z Pająkiem. Do tego dochodzą liczni potwierdzeni przeciwnicy, a zapowiedź „niezwykłego ciągu przestępstw” sugeruje, że Peter może trafić na ślad groźnych kryminalistów z różnych zakątków Nowego Jorku – w tym złoczyńców, których do tej pory w jego solowych filmach nie widzieliśmy.
Obsada też wygląda jak marzenie fanów MCU: do Toma Hollanda dołączają Sadie Sink w tajemniczej roli, Jon Bernthal jako Punisher, Mark Ruffalo jako Hulk, a do tego wracają Zendaya i Jacob Batalon jako MJ i Ned. „Brand New Day” łączy więc w sobie kameralny wątek „bohatera z sąsiedztwa”, większą intrygę kryminalną i mocny crossover z resztą uniwersum.
Na papierze brzmi to jak dokładnie taki powrót Spider-Mana, jakiego oczekiwali fani: starszy, bardziej doświadczony heros, odarty z komfortu poprzednich filmów i zmuszony mierzyć się nie tylko z kolejnym przeciwnikiem, ale i własną przeszłością.