Można? Można! 60 FPS w Skyrimie na Nintendo Switch 2
Bethesda zareagowała na masę krytyki i opracowała oczekiwaną aktualizację do Skyrima. Gra w końcu wykorzystuje potencjał Nintendo Switcha 2.
Skyrim trafił na Nintendo Switch 2 pod koniec 2025 roku, ale gracze bardzo szybko znaleźli jeden, wyjątkowo bolesny problem: mimo przesiadki na zdecydowanie mocniejszy sprzęt, produkcja nadal działała w 30 klatkach na sekundę. Przy tak leciwej, wielokrotnie odświeżanej grze wielu odbiorców oczekiwało wreszcie 60 FPS, więc na twórców spadła fala krytyki za brak odpowiednich usprawnień.
Dzisiaj sytuacja zmieniła się diametralnie. Bethesda ogłosiła przygotowanie nowego trybu graficznego do Skyrima na Nintendo Switch 2 i od teraz w ustawieniach możemy wybrać jeden z dwóch wariantów rozgrywki: tryb nastawiony na jakość oprawy albo rozgrywkę skupioną na płynności. Tym samym gracze wreszcie otrzymali długo wyczekiwany wybór - albo ładniejsze, bardziej dopieszczone wizualnie krainy, albo 60 klatek na sekundę i zdecydowanie bardziej responsywna zabawa.
— Bethesda Game Studios (@BethesdaStudios) February 17, 2026
Nawet grając w 30 klatkach mamy otrzymać poprawione, „zablokowane” 30 FPS, które według twórców mają zapewnić „płynniejszą rozgrywkę”. Oznacza to lepsze tempo animacji i stabilniejsze wrażenia, bez nieprzyjemnych skoków wydajności, które wcześniej potrafiły wybijać z klimatu podczas eksploracji czy walki.
Aktualizacja pojawiła się nieprzypadkowo - to idealne wyprzedzenie nadciągających premier Bethesdy na hybrydową konsolę Nintendo. Już 24 lutego na Nintendo Switch 2 zadebiutuje Fallout 4, 12 maja na platformie pojawi się Indiana Jones i Wielki Krąg, a jeszcze w 2026 roku gracze doczekają się premiery The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered. Wszystko wskazuje na to, że wydawca wreszcie traktuje sprzęt Nintendo poważnie... a dzisiejsze 60 FPS w Skyrimie to najlepszy możliwy sygnał dla fanów.