Apple przerywa milczenie. Data marcowej konferencji potwierdzona - nadchodzą M5 Pro, M5 Max i nowy MacBook

Technologie
339V
Apple event
Maciej Zabłocki | Dzisiaj, 14:45

Po tygodniach spekulacji, festiwalu plotek i analizowania każdego ruchu w łańcuchu dostaw, Apple wreszcie wyłożyło karty na stół. Firma oficjalnie zapowiedziała swoje pierwsze duże wydarzenie w tym roku. Już 4 marca oczy całego technologicznego świata zwrócą się na Cupertino, gdzie Tim Cook i spółka mają zaprezentować nową generację profesjonalnych laptopów oraz sprzęt, który może (choć nie musi) zrewolucjonizować segment budżetowy.

Mark Gurman z Bloomberga, pełniący w branży rolę nieoficjalnego rzecznika prasowego Apple ds. przecieków, udostępnił grafikę zapowiadającą wydarzenie. Choć firma zdążyła już w tym roku wypuścić drugą generację AirTaga, była to premiera cicha i bez fajerwerków. Marcowy event to zupełnie inna kategoria wagowa - to tutaj spodziewamy się "mięsa", na które czekają profesjonaliści i entuzjaści marki. Głównym daniem wieczoru mają być nowe układy Apple Silicon: M5 Pro oraz M5 Max, które zadebiutują w odświeżonych MacBookach Pro. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Dla Apple to logiczny krok. Od premiery podstawowego czipa M5 minęło już sporo czasu, a luka wydajnościowa między sprzętem konsumenckim a profesjonalnym zaczęła się niebezpiecznie zacierać. Nowe maszyny mają przywrócić porządek w hierarchii, oferując skok wydajności, na który czekają montażyści wideo, programiści i wszyscy ci, dla których "czas to pieniądz".

Drugim, być może nawet ciekawszym kandydatem do debiutu, jest mityczny, tani MacBook. Sprzęt ten, mający rzekomo konkurować z Chromebookami w sektorze edukacyjnym, może zostać zaprezentowany ramię w ramię z drogimi modelami Pro. Byłby to ciekawy kontrast - z jednej strony pokaz siły i drogich podzespołów, z drugiej próba walki o klienta z mniej zasobnym portfelem. Czy "tani" w słowniku Apple oznacza "przystępny dla zwykłego śmiertelnika"? Historia uczy nas sceptycyzmu, ale 4 marca zweryfikuje te nadzieje.

Uważni obserwatorzy mogą zapytać: a gdzie w tym wszystkim miejsce dla iPhone'a 17e? Według naszych analiz, ten model nie dostanie swoich pięciu minut na scenie. Apple prawdopodobnie załatwi sprawę "po cichu", wypuszczając informację prasową jeszcze w tym tygodniu (mówi się o 19 lutego). Budżetowy telefon, choć ważny dla słupków sprzedaży, rzadko bywa gwiazdą wieczoru, gdy w grę wchodzą flagowe komputery. Na odświeżenie MacBooków Air (13 i 15 cali) z czipami M5 również przyjdzie nam poczekać. Tutaj zmiany będą kosmetyczne, więc Apple nie musi się spieszyć. Na razie 4 marca zapowiada się jako święto mocy obliczeniowej i, miejmy nadzieję, rozsądnej wyceny nowego laptopa.

Źródło: WCCFTech

Komentarze (0)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper