Rayman 30th Anniversary BOMBARDOWANY negatywnymi recenzjami. Gracze atakują twórców za zmianę
Kultowy Rayman powrócił z okazji swojego 30-lecia, ale zamiast hucznego świętowania, Ubisoft mierzy się z potężną falą krytyki.
Nowa, jubileuszowa edycja gry, która miała być hołdem dla fanów serii, jest obecnie bombardowana negatywnymi recenzjami na platformie Steam. Choć odświeżenie klasyka brzmiało obiecująco, gracze szybko wyłapali zmiany, które ich zdaniem psują ducha oryginału, co przełożyło się na fatalny odbiór tytułu tuż po premierze.
Głównym punktem zapalnym okazała się ścieżka dźwiękowa. Twórcy zdecydowali się na kontrowersyjny krok, zastępując znane wszystkim motywy nowymi aranżacjami lub zupełnie świeżymi utworami. Społeczność reaguje na te nowości wyjątkowo ostro - w recenzjach dominują opinie, że nowe brzmienia są „fatalne” i całkowicie niszczą unikalny klimat poszczególnych etapów gry. Szczególną irytację budzi fakt, że deweloperzy nie przewidzieli opcji powrotu do oryginalnej muzyki, co dla wielu purystów jest błędem niewybaczalnym i niszczy nostalgię towarzyszącą zabawie.
Problemy z warstwą audio to jednak nie koniec kłopotów jubileuszowego wydania. Wątki dyskusyjne na Steamie zalewają doniesienia o kłopotach technicznych i niestabilnej wydajności, co dodatkowo zniechęca do zakupu.
Chociaż kwestie optymalizacji wymagają jeszcze szerszego potwierdzenia, to w połączeniu z kontrowersjami wokół ścieżki dźwiękowej, obraz premiery maluje się w ciemnych barwach. Na ten moment święto fanów bezrękiego bohatera zamieniło się w festiwal rozczarowań, a społeczność domaga się pilnych aktualizacji przywracających klasyczną zawartość.