W Resident Evil Requiem potwierdzono Leona 2 lata temu! Aktor zabawił się z graczami w kotka i myszkę
Fani serii Resident Evil słyną z detektywistycznego zacięcia, ale okazuje się, że jeden z największych sekretów Capcomu umknął im pod nosem.
Nick Apostolides, aktor użyczający głosu i ciała Leonowi Kennedy’emu, wrzucił do sieci potężną wskazówkę dotyczącą Resident Evil Requiem już na początku 2024 roku. Wówczas nikt nie połączył kropek, traktując post aktora jako zwykłą relację z planu bliżej nieokreślonego projektu. Dziś, gdy znamy już szczegóły nadchodzącej odsłony, staje się jasne, że Nick bawił się z fanami w „kotka i myszkę” na długo przed oficjalnym ogłoszeniem gry latem 2025 roku.
Kluczem do zagadki okazało się zdjęcie, które Apostolides opublikował w mediach społecznościowych. Pozował na nim w stroju do sesji motion capture, dzierżąc w dłoni toporek oklejony różową taśmą. Choć wtedy wydawało się to mało znaczącym rekwizytem, najnowsze zwiastuny Requiem potwierdziły, że topór jest jedną z nowych, ikonicznych broni Leona w tej części.
Podpis pod zdjęciem - „Oczy na drogę przed nami” - nabrał teraz zupełnie nowego znaczenia, sugerując podróż bohatera w stronę zgliszcz Raccoon City, którą przyjdzie nam przeżyć już pod koniec lutego 2026 roku.
Leon S Kennedy VA Nick Apostolides uploaded this image in 2024 with no RE context.
— Biohazard Declassified | ROE Network (@BioDeclassified) February 11, 2026
This man has been TROLLING us for years!
GG Nick. pic.twitter.com/wuHR5YaToz
To odkrycie rzuca nowe światło na to, jak wcześnie aktorzy są angażowani w kluczowe etapy produkcji. Podczas gdy my spekulowaliśmy o powrocie Leona w 2025 roku, Apostolides prawdopodobnie miał już za sobą nagrania najbardziej brutalnych scen walki toporkiem, które teraz podziwiamy w trailerach