Twórcy God of War mają jeszcze jedną grę do zapowiedzenia. Końcówka generacji PS5 będzie potężna
Podczas ostatniego pokazu State of Play, Sony Santa Monica oficjalnie zapowiedziało odświeżoną trylogię przygód Kratosa - God of War Trilogy Remake. Choć wieść o powrocie klasyków wywołała euforię, wielu fanów zaczęło się obawiać, czy utalentowane studio nie utknęło w pułapce odgrzewania starych kotletów.
Mamy jednak świetne wieści: to nie jedyne żelazo, jakie deweloperzy trzymają w ogniu. Znany branżowy informator, Shinobi602, potwierdził na forum ResetEra, że studio pracuje nad zupełnie nowym, niezapowiedzianym jeszcze projektem, który nie ma nic wspólnego z nadchodzącymi remake'ami.
W centrum tego zamieszania stoi nie kto inny jak Cory Barlog, ojciec sukcesu God of War z 2018 roku. Przypomnijmy, że Barlog celowo usunął się w cień podczas prac nad Ragnarök, aby skupić się na „czymś nowym”. Według najnowszych przecieków, ten tajemniczy tytuł możemy zobaczyć jeszcze w tym roku - albo podczas majowego State of Play, albo na grudniowej gali The Game Awards. Jeśli prace przebiegną zgodnie z planem, premiera gry na PS5 jest realna już w 2027 roku.
Co wiemy o nowej grze Cory Barloga?
Chociaż Sony milczy, dziennikarz śledczy Jason Schreier rzucił nieco światła na naturę tego projektu. Według jego źródeł, nie jest to zupełnie nowe IP, ale gra może „sprawiać wrażenie czegoś nowego”. Co to oznacza w praktyce? Najbardziej prawdopodobne scenariusze to:
- Nowy panteon: Kratos może w końcu przenieść się do starożytnego Egiptu lub krainy Azteków, o czym plotkuje się od lat.
- Spin-off serii: Skupienie się na innej postaci z uniwersum, co odświeżyłoby mechanikę, zachowując znaną markę.
- Reboot gatunkowy: Podobny przeskok, jakiego dokonano między erą grecką a nordycką.
- Nowa marka: Już od wielu lat mówi się o projekcie sci-fi od Barloga i nowej marce.
Wygląda na to, że Santa Monica Studio zamierza zdominować końcówkę generacji PlayStation 5.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do God of War: Ragnarok.