State of Play (luty 2026) wcisnęło w fotel?! Zbiór newsów, zapowiedzi, trailerów, gameplayów z show Sony

Gry
1826V
PlayStation State of Play
Mateusz Wróbel | Dzisiaj, 00:13
PS5 XSX|S NS2 PC PS4

Właśnie zakończyła się lutowa edycja State of Play. Zgodnie z zapowiedzią Sony przedstawiło w trakcie ponad 60 minutowej prezentacji sporo gier, które zmierzają na konsole PlayStation 5 czy komputery osobiste. Nie brakuje też kilku ukłonów w kierunku posiadaczy Nintendo Switch 2 czy Xbox Series X|S.

W tym przypadku wiele osób liczyło na pokaz ciekawszych gier i jak się okazało, PlayStation miało wiele asów w rękawie. Oto opinie redakcji PPE.PL o listopadowej imprezie State of Play:

Dalsza część tekstu pod wideo

Roger: Godzinne State of Play rodziło sporo plotek i nieprawdopodobnych wręcz zapowiedzi, ale ja podchodziłem do tego z zimną głową. Sony skupiło się głównie na produkcjach, które będą miały premierę w tym roku, pokazując fragmenty gameplayu z takich tytułów jak Pragmata, 4Loop, 007 First Light, Saros czy wyścigowych Star Warsów – i fajnie. Cieszy mnie Kena 2, bo byłem pewien, że marka została już zakopana, cieszy nowa, klasyczna Castlevania i cieszy chyba najbardziej nowa historia w uniwersum Silent Hilla. No i w końcu pokazano nową grę twórców Pokemonów, na którą osobiście bardzo czekam, bo będą mogli zrobić coś świeżego. Dla kontrastu – gameplay z nowego Control mnie osobiście nie porwał, podobnie jak Marathon, ale to akurat zupełnie nie moja bajka. Ale do brzegu – fajna pokazówka tego, co czeka nas głównie w tym roku przyprawiona garścią remasterów, do których z miłą chęcią wrócę. No i remake trylogii God of War i dwuwymiarowy prequel na koniec, to bardzo fajna klamra. Chociaż doskonale rozumiem, że każdy chciałby jeszcze zapowiedzi nowego Uncharted i Half-Life 3 do tego, ale nie przesadzajmy – to było naprawdę dobre State of Play. Ocena 5/6


Mateusz
: Początek wydarzenia wcisnął w fotel. I to dosłownie. Kena, która nigdzie nie wyciekła, niesamowity, jak dla mnie najlepszy dotychczas trailer z Resident Evil Requiem, a do tego Pragmata, która podoba mi się coraz lepiej. Środek show też nie był gorszy, bo zaprezentowano naprawdę soczysty gameplay z Control Resonant. Ta gra wygląda naprawdę solidnie, niczym next-gen! Nie zabrakło też świetnego trailera z 007 First Light czy zaskoczenia w postaci Windless. No i ta końcówka z Johnem Wickiem... Finalnie uważam, że State of Play zbliżyło się do poziomu PlayStation Showcase z początku dziewiątej generacji konsol, ale zabrakło mi wisienki na torcie, czyli dużego projektu Sony na sam koniec. Ocena: 5/6


Albert:
Pozytywne zaskoczenie? Nie liczyłem na wiele, a jednak Sony pokazało kilka ciekawych gier. Wielu graczy na pewno chętnie sprawdzi Kena: Scars of Kosmora, bo pierwsza część ma wielu fanów. Star Wars: Galactic Racer prezentuje się naprawdę zaskakująco dobrze, a John Wick? Skradł show! Pierwszy zwiastun wygląda naprawdę kozacko. Chętnie ponownie zagram w MGS 4 i… ogólnie to był dobry pokaz PlayStation. Powrót God of War? Niestety obawiam się, że ta przyjemność trafi już na PS6 lub przynajmniej na PS5 i PS6. Przygoda 2.5D? Liczyłem na coś zupełnie innego, ale w sumie… chętnie zagram. Już dawno nie mieliśmy tak obładowanego show od Sony. Ocena: 5/6

Igor: Ostatnio po pokazach State of Play nie spodziewałem się niczego. Dosłownie niczego. Ale no powiem, że PlayStation DOWIOZŁO. Remake trylogii God of War z oryginalnym głosem, shadowdrop GoW 2D, Rayman 30th Anniversary Edition, Dead or Alive 7, kolekcja MGS-ów, kolejny Silent Hill, Legacy of Kain, powrót Castlevanii. No lepiej się nie dało, absolutne mistrzostwo. Trochę mi weszła podjarka Kratosem, dlatego ocena będzie wysoka. No i John Wick - krwista, brutalna, epicka gierka. OJ TAK!. Ocena: 6/6



Łukasz:
Z jednej strony dostaliśmy świetne Kena: Scars of Kosmora i mroczne Crimson Moon, z drugiej zabrakło potężnego hitu AAA od PlayStation Studios (poza God of War). Cieszy powrót MGS4 w kolekcji i stylowy 007 First Light, ale Pragmata wciąż każe na siebie czekać (oby do wiosny i bez opóźnień). Solidny pokaz z kilkoma niespodziankami, ale bez absolutnego „system sellera”. Sony postawiło więc na różnorodność, ale też i mniejsze projekty, co jest miłym urozmaiceniem, choć liczyłem na większą bombę kalibru Ghost of Yotei 2 czy Wolverine. Mimo to, liczba gier na 2026 rok pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość. Ocena: 4/6


Grzegorz: Warto było czekać na lutowe State of Play, oj warto. Dowiozły zarówno firmy trzecie, jak i studia Sony. Praktycznie każdy znajdzie coś dla siebie. Kena: Scars of Kosmora, Metal Gear Solid Master Collection Vol.2, John Wick (po którym już widać, że Keanu prezentuje się znacznie lepiej niż w Cyberpunku), Yakoh Shinobi Ops od ojców Tenchu czy w końcu remake greckiej trylogii God of War, na którą oczekiwanie umili 2,5-wymiarowe dzieło od Mega Cat Studios. Uznaję to za dobrą wróżbę i liczę, że w tym roku Sony w końcu wróci do świetnej formy. Ocena: 5/6

Wszystkie materiały z lutowego 2025 State of Play:

Źródło: YT

State of Play (luty 2026) oceniam na:

6/6
338%
5/6
338%
4/6
338%
3/6
338%
2/6
338%
1/6
338%
Pokaż wyniki Głosów: 338

Komentarze (77)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper