Dying Light kończy 11 lat, więc Techland wrzuca kolejny bieg. Kultowe gry otrzymają nową zawartość
Dying Light ma 11 lat. To sporo, lecz seria cieszy się dużym zainteresowaniem, przez które Techland nie zamierza zwalniać tempa.
Już za kilka miesięcy będziemy obchodzić kolejne urodziny pierwszej gry z serii Dying Light. Mimo upływu czasu marka wciąż się rozwija i otrzymuje wsparcie od graczy i twórców. Potwierdzają to najnowsze plany Techlandu związane z obchodami 11. urodzin.
Techland przygotowuje się do świętowania 11. rocznicy powstania Dying Light w wielkim stylu – wprowadzając mnóstwo nowości, które dadzą graczom kolejne powody, aby powrócić do serii. Twórcy dzielą się także liczbą graczy, którzy postawili stopę na skażonej ziemi od 2015 roku – zombie dostawały przez lata w kość od ponad 50 milionów śmiałków, oddanych połączeniu otwartego świata i przygody w horrorowej oprawie. Każda kolejna gra z serii rozwijała bazową koncepcję, której kulminacją jest epicki powrót Kyle’a Crane’a w Dying Light: The Beast.
Chcąc uczcić jedenaście lat przetrwania apokalipsy, nieustannej walki i milionów parkourowych skoków, Techland jeszcze mocniej angażuje się w rozwój Dying Light, szykując szereg aktualizacji, okazjonalnych eventów i wyprzedaży, gruntujących reputację serii jako ogromnego sukcesu. Są to przede wszystkim wydarzenia w oryginalnym Dying Light oraz bezpośredniej kontynuacji – Dying Light 2: Stay Human, które zaoferują nowe sposoby na cieszenie się postapokaliptycznym światem zdominowanym przez hordy morderczych zombie.
Zarówno wierni fani pierwszej części, jak i nowo przybyli do Harran, będą mogli wziąć udział w dwóch popularnych w przeszłości wydarzeniach. Dying Light 2: Stay Human doczeka się z kolei zupełnie nowego, trzytygodniowego eventu Infected Outbreak.
W różnych częściach miasta pojawi się wówczas znacznie więcej zarażonych, co będzie nie lada wyzwaniem dla graczy, którzy będą musieli utrzymać sytuację pod kontrolą – nie dając się przy tym zabić. Udział w wydarzeniach pozwoli odebrać nagrody – w tym ekskluzywną skórkę Kyle’a Crane’a z Dying Light: The Beast.
To jednak niejedyna dobra wiadomość. Otóż druga część serii doczeka się także płatnej zawartości – pakietu The Black Hand, który rozszerzy fabułę o nowe elementy. Niestety, na konkretne informacje trzeba jeszcze zaczekać. Jednak jedno jest pewne, apokalipsa zombie przybiera na sile, a Techland ma powody do świętowania niegasnącego entuzjazmu i zaangażowania swojej społeczności! Dlatego już wkrótce mają zostać udostępnione następne informacje o przyszłych aktualizacjach i planach dotyczących kolejnych tytułów. Tymczasem gracze, którzy nie mieli jeszcze okazji poznać świata Dying Light mogą teraz nadrobić zaległości dzięki rabatom obejmującym całą serię, także docenione w ostatnim czasie przez krytyków Dying Light: The Beast.