Spór wraca jak bumerang. UE walczy z WhatsApp’em o wasze dane
Spór o miliardowe kary i granice unijnej prywatności wraca do gry. Najwyższy sąd UE nie rozstrzygnął definitywnie batalii WhatsAppa z europejskim nadzorcą danych, lecz odesłał sprawę do niższej instancji, co może jeszcze mocniej namieszać wokół RODO.
WhatsApp od lat kwestionuje decyzje europejskich regulatorów dotyczące przetwarzania danych użytkowników. W centrum konfliktu znalazł się nadzór nad zgodnością z przepisami o ochronie prywatności oraz wysokość nałożonych sankcji.
Sprawa trafiła przed Court of Justice of the European Union, który zdecydował się odesłać ją do niższego sądu w celu ponownego rozpatrzenia kluczowych kwestii proceduralnych. Oznacza to dalsze przeciąganie postępowania i brak ostatecznego werdyktu na tym etapie.
Sednem sporu pozostaje interpretacja kompetencji unijnego organu nadzorczego oraz zakres jego uprawnień wobec firm technologicznych działających w wielu krajach UE. Wynik tej batalii może wyznaczyć standard dla kolejnych postępowań wobec gigantów cyfrowych.
Dla całej branży to sygnał, że regulacyjne napięcia w Europie nie słabną. Ostateczne rozstrzygnięcie może wpłynąć nie tylko na WhatsAppa, ale też na sposób egzekwowania przepisów RODO wobec największych platform technologicznych.