God of War ma wrócić do korzeni. Grecka odsłona z szybką premierą?
Plotki o powrocie serii God of War do jej greckich korzeni przybierają na sile przed nadchodzącym pokazem State of Play.
Według najnowszych doniesień nie doczekamy się jednak kolejnej ogromnej produkcji z kamerą nad ramieniem, lecz mniejszego, ale niezwykle intrygującego projektu. Mowa o grze w stylu 2.5D Metroidvania, za którą ma odpowiadać studio Mega Cat Studios. Co najbardziej rozpala wyobraźnię fanów, to scenariusz tzw. shadow dropu - gra miałaby zostać nie tylko zapowiedziana, ale i udostępniona do sprzedaży natychmiast po zakończeniu czwartkowej transmisji.
Atmosferę wokół pokazu podgrzewają hiszpańscy influencerzy bezpośrednio współpracujący z PlayStation. Jeden z popularnych YouTuberów, Revenant, zasugerował, że podczas wydarzenia zobaczymy gigantyczne ogłoszenie dotyczące jednej z najbardziej ukochanych sag w historii gamingu.
Co więcej, zapowiedział on, że pozostanie na wizji po zakończeniu oficjalnego streamu, co sugeruje, że będzie miał do pokazania coś zupełnie nowego, w co można już zagrać. Oliwy do ognia dolał znany insider Jeff Grubb, który na pytania o obecność Kratosa na pokazie odpowiedział jedynie wymownym uśmiechem, unikając zaprzeczenia.
Projekt ten pierwotnie miał zadebiutować już w zeszłym roku, jednak premierę przesunięto na rok 2026, aby twórcy mieli czas na nagranie pełnego dubbingu dla postaci. Choć obecność gry na PlayStation 5 jest oczywista, eksperci branżowi zastanawiają się, czy Sony nie planuje ekspansji na inne platformy.
Pojawiają się głosy, że mniejszy God of War mógłby trafić także na Nintendo Switch, co byłoby ruchem podobnym do niedawnej premiery LEGO Horizon Adventures. Wszystkie wątpliwości zostaną rozwiane już za niespełna dwie doby.