Overwatch powrócił i wskoczył na szczyt! Blizzard może świętować

Gry
311V
Overwatch
AlbertWokulski | Dzisiaj, 07:30
PS5 XSX|S NS PC PS4 XONE

Wczoraj byliśmy świadkami dużej zmiany. Blizzard przywrócił do życia Overwatch i gra niespodziewanie wystrzeliła.

Blizzard w ostatnich dniach naprawdę zaskoczył fanów, zapowiadając nowy start dla uniwersum Overwatch. Po miesiącach narzekań na kierunek rozwoju i tempo zmian studio w końcu ma wyglądać na ekipę z konkretnym planem: nie tylko „kolejny sezon”, ale spójna, roczna opowieść i większe aktualizacje, które mają na nowo przykleić graczy do serwerów. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Do tego doszła symboliczna, ale głośna decyzja - Blizzard wrócił do nazwy Overwatch, odcinając się od szyldu Overwatch 2. Komunikat jest prosty: ma być jedno, duże Overwatch, rozwijane konsekwentnie, a nie „druga część”, która dla wielu graczy była bardziej marketingową etykietą niż realną rewolucją. 

Sam proces „powrotu” ruszył wczoraj na poważnie, bo twórcy dorzucili aż pięciu nowych bohaterów w ramach startu 1. sezonu i otwarcia całej historii The Reign of Talon. I wygląda na to, że to dokładnie ten typ bodźca, którego potrzebowała społeczność - w końcu jest o czym dyskutować, co testować i czym się jarać, zamiast tylko narzekać na balans i kosmetyki. 

Efekt? Overwatch mocno odbił na Steam. Widać wyraźny skok zainteresowania, a liczby jednocześnie grających zrobiły się naprawdę konkretne - w najważniejszym momencie było to ponad 165 tysięcy graczy. To ponad dwukrotnie więcej niż poprzedni rekord, co tylko pokazuje, że decyzja Blizzarda została ciepło przyjęta przez graczy.

undefined

Teraz kluczowe pytanie brzmi, czy Blizzard utrzyma tempo. Start wygląda jak bardzo dobry prognostyk, ale dopiero kolejne tygodnie pokażą, czy gracze zostaną na dłużej... i czy roczna, spójna narracja oraz regularne dowożenie konkretów faktycznie przywrócą Overwatch na stabilne, wysokie obroty. 

Źródło: X: Okami13_

Komentarze (3)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper