Gracze są wściekli i rozpoczynają protest! Discord ma poważne problemy?
Discord ogłosił nowe restrykcje dotyczące korzystania z platformy przez graczy. Społeczność nie jest zadowolona i nawołuje do bojkotu.
Discord od marca wprowadzi globalne sprawdzanie wieku. To już nie będzie temat „tylko dla wybranych krajów” - firma chce wprowadzić weryfikację dla wszystkich użytkowników, niezależnie od tego, gdzie mieszkają. I jak łatwo się domyślić: gracze oraz społeczności nie przyjęli tego z otwartymi ramionami.
Reakcja jest szybka i bardzo czytelna - w sieci zaczęły krążyć wiadomości osób anulujących subskrypcję Nitro. W komentarzach przewija się jedno hasło: „bojkot”. Użytkownicy wprost piszą, że rezygnują z płatnych funkcji, bo nie chcą kolejnego kroku w stronę obowiązkowej identyfikacji i oddawania wrażliwych danych platformie, która żyje z komunikacji milionów ludzi.
Everyone cancel your discord nitro and put this as your reason. https://t.co/Ix7Nl9Ow7f pic.twitter.com/pnqvrGjjz0
— Nero🪄ネロ (@KuroSekaiAnime) February 9, 2026
I've been a subscriber of @discord @discord_support Nitro since it launched.
— 🌸 Linxie 🌸 (@Falinxie_) February 9, 2026
I've been on the platform since 2016.
Under no circumstances will I be scanning my face for dubious use, nor will I be uploading my government ID on a platform that has had IDs leaked. pic.twitter.com/gSp1hcJpiD
— Canyou ⚜️ (@Valkyrie_Fleur) February 9, 2026
Największy problem? Zaufanie. Discord zapewnia, że materiały użyte do potwierdzenia wieku nie będą przechowywane, a selfie mają nie opuszczać urządzenia. Tyle że dla wielu to deklaracje „na słowo honoru” - a gracze pamiętają, że temat weryfikacji wieku już raz zrobił się brzydki, gdy doszło do włamania na usługę związaną z tym procesem. Efekt: dziś spora część społeczności woli dmuchać na zimne, zamiast wierzyć w idealny scenariusz.
Oliwy do ognia dolewa też drugi wątek: Discord ma próbować szacować wiek na podstawie tego, co już wie o użytkowniku - m.in. wzorców zachowań. I tu zaczyna się prawdziwa burza, bo część osób odbiera to jako wejście w rejony „profilowania” i kolejny argument, że prywatność na platformie robi się coraz bardziej umowna.