PaRappa the Rapper z PS1 wrócił! Nie wszyscy jednak będą zadowoleni
W świecie gier wideo niewiele jest postaci tak pozytywnych i rozpoznawalnych jak PaRappa - rapujący pies w charakterystycznej pomarańczowej czapce. Choć od ostatniej pełnoprawnej odsłony serii minęły dekady, marka wciąż cieszy się statusem kultowym.
Najnowsze doniesienia z Japonii sugerują, że Sony postanowiło odkurzyć tę licencję, choć na razie... w szafie. Oficjalnie ogłoszono nową linię odzieży inspirowaną światem PaRappa the Rapper.
PaRappa the Rapper
Kolekcja, która powstała we współpracy z uznanymi projektantami streetwearowymi, stawia na estetykę lat 90. i charakterystyczną, „płaską” kreskę Rodneya Greenblata. Na fanów czekają bluzy, koszulki oraz - co oczywiste - repliki kultowej czapki głównego bohatera. Choć dla świata mody to po prostu kolejna ciekawa kolaboracja, dla społeczności graczy to sygnał o znacznie głębszym znaczeniu.
W branży gier często zdarza się, że wypuszczenie nowej linii gadżetów lub ubrań jest „badaniem gruntu” przed większym ogłoszeniem. PaRappa był pionierem gatunku gier rytmicznych na pierwszym PlayStation i wielu uważa, że w dobie sukcesów takich tytułów jak Hi-Fi RUSH, rynek jest idealnie przygotowany na powrót króla rapu. Na forach takich jak Reddit i ResetEra natychmiast rozgorzały dyskusje o potencjalnym remake’u drugiej części lub całkowicie nowym tytule na PS5 czy Switcha 2.
Nostalgia to potężne narzędzie marketingowe, a PaRappa ze swoim hasłem „I gotta believe!” idealnie wpisuje się w potrzebę radosnej, bezpretensjonalnej rozrywki. Czy nowe koszulki to tylko jednorazowy skok na portfele kolekcjonerów, czy może pierwszy krok w stronę wielkiego powrotu do Dojo Mistrza Cebuli? Fani muszą wierzyć, że to drugie.