Prince of Persia Piaski Czasu Remake przetrwał?! Build gry w rękach gracza
W sieci zawrzało po doniesieniach o wycieku wczesnego prototypu gry Prince of Persia: The Sands of Time Remake.
Pliki pochodzą z okresu 2020–2021, kiedy nad projektem pracowały indyjskie oddziały Ubisoftu w Pune oraz Bombaju. Ta konkretna wersja, oznaczona kodem seryjnym regionu USA (CUSA18521), trafiła na serwis archiwizacyjny Hidden Palace po tym, jak została odzyskana z prywatnego dysku twardego jednego z użytkowników.
Jak się okazuje, dane te pochodzą z krótkiego okienka czasowego przed pierwotnie planowaną premierą w 2021 roku, kiedy to Ubisoft przez pomyłkę umożliwił pobranie plików gry (tzw. pre-load) na konsolę PlayStation 4.
Choć znalezisko rozpala wyobraźnię fanów, rzeczywistość jest nieco bardziej skomplikowana. Paczka danych o rozmiarze około 13 GB składa się z jednego pliku PKG, który jest w niemal całkowicie zaszyfrowany. Oznacza to, że bez specjalnego klucza dostępu, którego złamanie metodą siłową jest obecnie praktycznie niemożliwe, gra pozostaje całkowicie niegrywalna.
Preservationiści zdołali jednak wyciągnąć drobne, niezaszyfrowane fragmenty, wśród których znalazła się grafika sugerująca, że pierwotna wersja remake'u miała wspierać funkcję Remote Play na konsoli PlayStation Vita.
— Prince of Persia Universe (@princeozzyX) February 9, 2026
Wyciek ten rzuca nowe światło na burzliwą historię produkcji, o której niedawno opowiadał jeden z byłych deweloperów na Reddicie. Według jego relacji, projekt od początku zmagał się z brakiem spójnej wizji artystycznej i kreatywnej, co ostatecznie doprowadziło do odsunięcia indyjskich studiów od prac i przekazania gry w ręce Ubisoft Montreal. Odnalezienie plików z tamtego okresu jest cennym nabytkiem dla archiwistów gier wideo, nawet jeśli na ten moment nie pozwalają one na sprawdzenie, jak „Piaski Czasu” prezentowały się w akcji przed wielkim restartem produkcji.