Piracka przygoda pełną gębą. Windrose robi to, czego nie potrafi Ubisoft
Skull and Bones po dziś dzień mierzy się z duża krytyką. I trudno się dziwić, kiedy w tej grze nie ma chociażby normalnych abordaży (to tylko automatyczne scenki) czy walk piratów na lądzie.
Autorzy Windrose chcą zapewnić nam dokładnie takie motywy, których zabrakło w Skull and Bones od Ubisoftu. W Windrose nie tylko poprowadzimy morskie bitwy na okrętach, ale też poszalejemy na lądzie, walcząc z przeciwnikami kierowanymi przez AI (PvE).
Po licznych prośbach i komentarzach graczy, którzy brali udział w playteście, twórcy Windrose postanowili odejść od koncepcji rozgrywki PvPvE, znanej ze Skull and Bones i postawili na PvE, a więc zamiast walk z innymi graczami skoncentrujemy się tutaj na potyczkach z oponentami sterowanymi przez AI. Również na lądzie, gdzie oprócz różnych giwer możemy walczyć m.in. ciężkim mieczem dwuręcznym,
Windrose trafi na rynek prawdopodobnie jeszcze w 2026 roku. Wciąż czekamy na dokładną datę premiery.
Jeśli chodzi o Skull and Bones, to Ubisoft obiecał już dawno temu, że wprowadzi walki na lądzie do swojej gry. Do dzisiaj jednak rzeczona funkcja nie została zaimplementowana w Skull and Bones.