Nowy StarCraft w „pełnym rozwoju”. Strzelanka jest tworzona nie tylko przez Blizzard
Blizzard pracuje nad powrotem serii StarCraft, ale wiele na to wskazuje, że firma korzysta z pomocy dużego, zewnętrznego partnera.
Jeszcze kilka tygodni temu wspominaliśmy, że Blizzard ma wrócić do StarCrafta i że nowy projekt może być jedną z większych niespodzianek nadchodzącego BlizzConu. Teraz robi się jeszcze ciekawiej, bo kolejne doniesienia sugerują, że strzelanka w tym uniwersum weszła w „pełny rozwój” i nie jest rozwijana wyłącznie wewnątrz Blizzarda.
Według plotek Blizzard miał podpisać z Nexonem umowę dotyczącą tworzenia zawartości związanej ze StarCraftem, a po stronie koreańskiego wydawcy powstał już dedykowany zespół w tzw. Shooter Headquarters. Brzmi to tak, jakby Nexon miał nie tylko pomagać, ale wręcz prowadzić produkcję, jednocześnie dalej rekrutując ludzi do projektu.
W tle przewija się też nazwisko Dana Haya (kojarzonego przez graczy m.in. z serią „Far Cry”), a dodatkową „ciekawostką dla weteranów” ma być zatrudnienie twórcy legendarnej mapy Temple Smashing z pierwszego StarCrafta.
Jeśli to wszystko się potwierdzi, to zapowiada się naprawdę unikalna sytuacja: Blizzard wraca do marki, na którą fani czekają od lat, ale część ciężaru bierze na siebie zewnętrzny partner, który specjalizuje się w strzelankach.