Nowy król gier sportowych? Mario Tennis wraca!
Nintendo i studio Camelot wiedzą, jak rozbudzić apetyt graczy. Do sieci trafił właśnie oficjalny film otwierający (opening movie) nadchodzącą grę Mario Tennis Fever.
Ta dwuminutowa, wykonana z filmowym rozmachem animacja CGI to czysta esencja tego, za co fani kochają sportowe zmagania w Grzybowym Królestwie - dynamika, humor i widowiskowe zagrywki.
Intro rzuca nas w sam środek wielkiego turnieju, w którym udział biorą wszystkie ikony serii. Widzimy m.in. Mario i Luigiego rywalizujących w deblu przeciwko Wario i Waluigiemu, a także Peach popisującą się elegancją na korcie oraz Bowsera, którego atomowe uderzenia dosłownie topią nawierzchnię. Animacja sugeruje, że kluczową mechaniką nowej odsłony będzie tytułowy system „Fever” - specjalny pasek energii, po którego naładowaniu gracze będą mogli wykonywać niemożliwe do obrony, efektowne zagrania.
Materiał wideo zdradza również różnorodność lokacji. Oprócz klasycznych stadionów, mecze będą toczyć się w ekstremalnych warunkach - od pustynnych oaz, przez nawiedzone rezydencje, aż po futurystyczne platformy w chmurach. Jakość grafiki w samym filmie, a także urywki z rozgrywki sugerują, że tytuł wyciśnie siódme poty z nowej generacji sprzętu Nintendo, oferując płynność i bogactwo detali, o jakich wcześniej mogliśmy tylko pomarzyć.
Mario Tennis Fever zapowiada się na najbardziej kompletną odsłonę serii, łączącą rozbudowany tryb fabularny dla jednego gracza z zaawansowanymi opcjami sieciowymi. Czy nowa odsłona zdetronizuje kultowe Mario Power Tennis z czasów GameCube'a? Szanse są ogromne.