To najlepiej oceniana gra 2026 roku! Na ten HIT czekaliśmy od wielu lat
Twórca The Binding of Isaac powrócił i ponownie zachwyca. Mewgenics to aktualnie najlepiej oceniana gra 2026 roku.
Edmund McMillen to nazwisko, które w świecie indyków znaczy bardzo dużo – to w końcu ojciec Super Meat Boy i The Binding of Isaac. I właśnie dlatego Mewgenics od lat brzmiało jak kolejna legenda, która albo spełni marzenia fanów, albo rozbije się o własne ambicje. Po długim czasie ciszy, kolejnych pokazach i nowych materiałach widać jednak jedno: twórca wraca do gry, a projekt wygląda na dopracowany, bezczelny i... dokładnie tak McMillenowy, jak powinien.
Mewgenics zadebiutuje dopiero za kilka dni, ale już teraz produkcja zbiera znakomite recenzje. Aktualnie tytuł może pochwalić się średnią na poziomie 90% i to najlepiej oceniana produkcja 2026 roku. Ten wynik sprawia, że produkcja nawet pod koniec roku (po wielu oczekiwanych premierach) może znajdować się w ścisłej czołówce 2026 roku.
Recenzenci są w tej kwestii zaskakująco zgodni: Mewgenics wygrywa skalą systemów i tym, jak mocno reaguje na decyzje gracza. Chwalona jest taktyczna walka, masa zależności i zmiennych, które realnie budują „Twoją” historię, a nie tylko udają wybory. Do tego dochodzi świetnie działająca pętla progresu – ta gra potrafi wciągnąć na zasadzie „jeszcze jedna tura / jeszcze jeden run”, bo niemal zawsze czujesz, że możesz rozegrać coś lepiej, sprytniej, bardziej po swojemu. W wielu opiniach wraca też charakterystyczny, bezczelny klimat i humor McMillena - brudny, pokręcony, bez wygładzania krawędzi pod masowego odbiorcę.

Jednocześnie w minusach przewija się to, co bywa ceną za ambicję: Mewgenics jest wymagające i nie zawsze cierpliwe wobec nowych graczy. Dziennikarze punktują próg wejścia, natłok zasad i momenty, w których gra potrafi przytłoczyć ilością informacji, zanim na dobre „kliknie”. Pojawiają się też uwagi o nierównym tempie - część osób chwali długofalową satysfakcję, ale inni narzekają na balans.

Finalnie jednak przekaz z recenzji jest jasny: Edmund McMillen wrócił w wielkim stylu, a Mewgenics to nie tylko „kolejna gra twórcy Isaaca”, ale pełnoprawny kandydat do ścisłej czołówki 2026 roku.