Fani Nintendo Switch 2 rozwścieczeni. Zapłacą za stare gry nawet 60 dolarów!
Wczorajszy pokaz Nintendo Partner Showcase miał być wielkim świętem dla posiadaczy nowej konsoli, ale entuzjazm szybko ustąpił miejsca niedowierzaniu.
Choć zapowiedź takich hitów jak Fallout 4, The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered czy Indiana Jones and the Great Circle na Nintendo Switch 2 brzmi dumnie, to ceny wywołały w sieci prawdziwą burzę. Największe kontrowersje wzbudził Fallout 4 Anniversary Edition, który w eShopie został wyceniony na pełne 60 dolarów. Gracze nie kryją wściekłości, przypominając, że mówimy o tytule, który pierwotnie zadebiutował w 2015 roku - ponad dekadę temu.
Porównania cenowe, które zalały serwisy Reddit i X, są dla Nintendo i Bethesdy bezlitosne. Podczas gdy na Switchu 2 za postapokaliptyczną przygodę zapłacimy jak za nowość AAA, na platformie Steam podstawową wersję gry można regularnie wyrwać za jedyne 4,99 USD, a edycję Anniversary za połowę ceny ogłoszonej na „Pstryczka 2”.
Fani wyliczają, że to absurdalny „podatek od mobilności”, zwłaszcza że pierwsze materiały z wersji na NS2 sugerują dość surową oprawę graficzną, a sama gra zajmuje potężne 60 GB miejsca na karcie pamięci.