The Legend of Zelda obchodzi 40-lecie! Nintendo ujawnia pierwsze gadżety
Fani The Legend of Zelda, którzy liczyli na szybkie ogłoszenie nowej gry z okazji 40. rocznicy serii (przypadającej w okolicach 21 lutego), muszą na razie uzbroić się w cierpliwość - i to dosłownie.
Pierwszym oficjalnym elementem obchodów tego wielkiego jubileuszu okazała się nie zapowiedź cyfrowa, lecz fizyczna kolekcja, która z pewnością przyspieszy bicie serca każdego fana gadżetów. Bandai Namco, we współpracy z Nintendo, zapowiedziało serię pięknie wykonanych replik oręża z Hyrule.

Kolekcja „Zelda Weapon Collection”, która trafi na japońskie półki 23 lutego 2026 roku, skupia się głównie na arsenale znanym z Breath of the Wild. Wśród dziewięciu dostępnych modeli znajdziemy absolutne klasyki: Master Sword (w wersji do walki i w pochwie), Hylian Shield, a także potężny Royal Claymore czy egzotyczny Scimitar of the Seven. Każda miniatura, choć opisana jako „mieszcząca się w dłoni”, ma oferować jakość klasy kolekcjonerskiej i dedykowaną podstawkę z wygrawerowanym logo.
Haczyk? Dystrybucja odbywa się w modelu „blind box”, co oznacza, że kupując pojedyncze opakowanie (w cenie ok. 450 jenów, czyli grosze), nie wiemy, co znajduje się w środku. To popularny w Azji system, który zachęca do wymian i polowania na rzadkie egzemplarze, takie jak kolekcjonerski Trójząb. Dla fanów spoza Japonii pozostaje import całych zestawów (tzw. display box), choć dostępność w zachodnich sklepach wciąż stoi pod znakiem zapytania.
To dopiero początek roku jubileuszowego. Choć startujemy od „zabawek”, historia uczy, że Nintendo lubi stopniować napięcie. Repliki Master Sworda na biurkach graczy mogą być idealnym rekwizytem do trzymania w dłoni, gdy w końcu zobaczymy zwiastun kolejnej wielkiej przygody Linka. Na razie jednak graczom pozostaje polować na import gadżetów z Japonii.