Chińska pamięć nas nie uratuje. Dlaczego CXMT i YMTC nie rozwiążą globalnego kryzysu RAM?

Technologie
382V
CXMT memory
Maciej Zabłocki | Dzisiaj, 11:45

W obliczu drastycznych niedoborów pamięci DRAM i rosnących cen modułów DDR5, gracze i entuzjaści sprzętu z nadzieją spoglądają w stronę Chin. Wielu liczy na to, że tamtejsi producenci, tacy jak CXMT czy YMTC, zaleją rynek tanimi kośćmi, ratując nasze portfele. Niestety, analiza łańcucha dostaw i uwarunkowań technologicznych brutalnie weryfikuje ten optymizm. Tani ratunek ze wschodu to mit.

Sytuacja na rynku pamięci pogarsza się z dnia na dzień. Wzrost cen (sięgający w niektórych przypadkach 200%) sprawił, że rynek DRAM stał się rynkiem sprzedawcy. Konsumenci wierzą, że chińscy giganci, dążący do masowej adopcji swoich rozwiązań, zbiją ceny. To założenie jest jednak błędne z dwóch kluczowych powodów: ograniczeń technologicznych oraz barier polityczno-regulacyjnych. Kluczowym problemem chińskiego lidera w produkcji pamięci, firmy CXMT, jest brak dostępu do litografii w ekstremalnym ultrafiolecie (EUV), niezbędnej do efektywnej produkcji nowoczesnych kości DDR5. Chińczycy stosują techniki zastępcze (takie jak SAQP), ale ma to swoją cenę.

Dalsza część tekstu pod wideo

Powierzchnia krzemu potrzebna do wyprodukowania tej samej pojemności pamięci przez CXMT jest o 40-50% większa w porównaniu do rozwiązań SK hynix. Oznacza to, że z jednego wafla krzemowego uzyskuje się znacznie mniej chipów, co drastycznie podnosi jednostkowy koszt produkcji. Co więcej, aby osiągnąć prędkości rzędu 8000 MT/s, chińskie moduły często pracują na wyższych napięciach, generując więcej ciepła. W efekcie CXMT nie ma przewagi kosztowej, która pozwoliłaby na wojnę cenową z Koreą Południową.

pamięć chińska CXMT
resize icon

Nawet gdyby CXMT drastycznie zwiększyło produkcję (która obecnie ledwo zaspokaja popyt wewnętrzny w Chinach), globalni gracze tacy jak Apple, HP czy Dell nie rzucą się na te podzespoły. Proces walidacji i integracji pamięci to skomplikowana procedura. Jak zauważa profesor Shim z Dong-A University:

Nie ma powodu, by wybierać firmę bez historii jakości i niezawodności, gdy mamy sprawdzonych dostawców takich jak Samsung i SK Hynix.

Co więcej, raporty DigiTimes wskazują, że CXMT wcale nie zamierza być „dobrym wujkiem”. Firma planuje podnieść ceny swoich modułów do poziomów zbliżonych do konkurencji z Korei, definitywnie grzebiąc marzenia o taniej alternatywie.

Ostatnim gwoździem do trumny nadziei na chiński ratunek jest geopolityka. YMTC znajduje się na czarnej liście USA od 2022 roku. CXMT, choć oficjalnie na nią nie trafiło, jest objęte restrykcjami Departamentu Obrony. W praktyce oznacza to, że administracja USA zablokowałaby każdą próbę masowej integracji chińskich pamięci w produktach sprzedawanych na zachodnich rynkach, powołując się na bezpieczeństwo infrastruktury i technologii. Wniosek jest prosty: w najbliższym czasie nie możemy liczyć na "odsiecz" z Chin. Problemy z dostępnością i cenami RAM pozostaną z nami na dłużej, a gracze będą musieli uzbroić się w cierpliwość - lub głębiej sięgnąć do kieszeni.

Źródło: WCCFTech

Komentarze (6)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper