Tanie granie w VR. Nintendo chciało to przemilczeć?

Gry
287V
Nintendo Switch 2
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 13:00

Wielki powrót najbardziej niesławnej konsoli Nintendo, Virtual Boya, rozpoczął się od małego skandalu z dostępnością. Nowe, dedykowane akcesoria - replika gogli za 100 dolarów oraz ich kartonowy odpowiednik - wyprzedały się w mgnieniu oka, pozostawiając wielu fanów z niczym.

Okazuje się jednak, że Nintendo „zapomniało” o jednym, kluczowym szczególe, który właśnie wyszedł na jaw - wcale nie musicie kupować nowego sprzętu, jeśli macie w szafie stare Nintendo Labo.

Dalsza część tekstu pod wideo

Corey Olcsvary z Nintendo Treehouse potwierdził w rozmowie z mediami, że zestaw Labo VR Kit z 2018 roku jest w pełni kompatybilny z nadchodzącą kolekcją gier Virtual Boy na Nintendo Switch Online. Dlaczego firma nie chwaliła się tym w oficjalnych komunikatach? Powód jest prozaiczny - zestawy Labo nie są już produkowane, a Nintendo wolało skupić się na sprzedaży nowych, dedykowanych gadżetów. Dla posiadaczy „kartonowych gogli” to jednak świetna wiadomość i oszczędność pieniędzy.

Jest jednak jeden, bardzo istotny haczyk. Kompatybilność z Labo dotyczy wyłącznie oryginalnego modelu Nintendo Switch oraz wersji OLED. Jeśli planujecie ogrywać klasyki w czerwieni na Switchu 2, stary karton wam nie pomoże. Nowa konsola jest fizycznie większa od poprzedniczki, przez co zwyczajnie nie zmieści się w obudowie Labo zaprojektowanej pod mniejsze ekrany.

Dla kolekcjonerów i fanów retro to słodko-gorzka chwila. Z jednej strony, ci, którzy zostali przy „starym” Switchu, mogą cieszyć się grami takimi jak Mario’s Tennis w 3D bez dodatkowych opłat. Z drugiej strony, przyszli posiadacze Switcha 2 są skazani na polowanie na nowe, trudno dostępne akcesoria. Historia Virtual Boya, nawet 30 lat później, wciąż potrafi być skomplikowana i pełna dziwnych decyzji projektowych.

Źródło: thegamer.com

Komentarze (2)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper