Aparaty dalej chętnie kupowane mimo tylu smartfonów? Wielki powrót "kompaktów" i wzrost rynku o blisko 30%
Mieliśmy już pogrzebać aparaty cyfrowe i oddać hołd uniwersalności smartfonów, ale rynek właśnie powiedział "sprawdzam". Po latach bolesnych spadków, branża fotograficzna notuje zaskakujące odbicie. Najnowsze dane organizacji CIPA pokazują, że w 2025 roku sprzedaż aparatów kompaktowych wystrzeliła w górę, deklasując anemiczne wzrosty w sektorze mobilnym.
Jeszcze dekadę temu wydawało się, że los dedykowanych aparatów jest przesądzony. Między 2014, a 2023 rokiem sprzedaż kompaktów runęła z poziomu blisko 30 milionów do zaledwie 1,7 miliona sztuk rocznie. Jednak trend uległ zaskakującemu odwróceniu. Po raz pierwszy od 2007 roku rynek fotograficzny zanotował wzrost sprzedaży dwa lata z rzędu.
Dane za rok 2025 są jednoznaczne: do klientów trafiło 2,3 miliona aparatów kompaktowych, co stanowi imponujący wzrost o 29,6 procent rok do roku. Dla porównania, rynek smartfonów w tym samym czasie urósł zaledwie o 2 procent. Wygląda na to, że pokolenie wychowane na przerobionych przez AI zdjęciach z telefonów zaczyna szukać czegoś więcej - być może "niedoskonałego" charakteru starszych matryc CCD lub po prostu lepszej ergonomii i optyki, której fizyki nie da się oszukać algorytmami. Cały rynek aparatów zamknął rok wynikiem 9,44 miliona sprzedanych urządzeń. Choć do złotego momentu z 2010 roku (kiedy sprzedano 121 milionów sztuk) wciąż nam daleko, branża wyraźnie złapała drugi oddech.
Struktura sprzedaży jasno pokazuje, w którym kierunku zmierza technologia. Królują bezlusterkowce z wynikiem 6,1 miliona sztuk. Tradycyjne lustrzanki (DSLR) stają się gatunkiem zagrożonym wyginięciem - sprzedano ich zaledwie 690 tysięcy. Nie jest to zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że czołowi gracze jak Canon czy Nikon niemal całkowicie przekierowali moce przerobowe na rozwój systemów bez lustra (np. Nikon Z).
Ciekawie wygląda też podział na wielkość matryc:
- Aparaty pełnoklatkowe (Full Frame): wzrost o 1,9%.
- Aparaty z mniejszymi matrycami (APS-C/MFT): wzrost o 8,4%.
Europa pozostaje trzecim największym rynkiem zbytu (2,11 mln sztuk), ustępując miejsca Chinom (2,26 mln) i Stanom Zjednoczonym (2,34 mln). Pytanie brzmi, czy ten pozytywny trend utrzyma się w 2026 roku. W obliczu globalnego kryzysu na rynku pamięci DRAM i niepewnej sytuacji gospodarczej, sprzęt hobbystyczny może być pierwszą ofiarą zaciskania pasa przez konsumentów. Dajcie znać w komentarzach, czy macie jeszcze w domu normalny aparat, czy wszystkie zdjęcia robicie już tylko smartfonem?