Plany Obsidian zdradzone. Avowed bardzo ważne, The Outer Worlds 3 nie powstanie
Rok 2025 przeszedł do historii jako "Rok Obsidiana", kiedy to studio wypuściło aż trzy duże tytuły: Avowed, Grounded 2 oraz The Outer Worlds 2. Choć to imponujący wyczyn jak na zespół liczący niespełna 300 osób, szef studia Feargus Urquhart przyznaje z rozbrajającą szczerością, że nie wszystko poszło zgodnie z planem.
Podczas gdy Grounded 2 okazało się hitem, pozostałe dwa RPG-i nie dobiły do ambitnych prognoz sprzedażowych Microsoftu. Powód? Zbyt długi czas produkcji (ponad 6 lat), który wywindował koszty i oczekiwania. Urquhart wyciągnął z tego lekcję: zamiast "ciosu w zęby" otrzymał sygnał do zmian - studio musi tworzyć gry szybciej i sprawniej.
Nowy plan zakłada skrócenie cykli produkcyjnych z siedmiu do zaledwie 3-4 lat. Obsidian chce to osiągnąć, przestając stawać na głowie przy każdym projekcie. Zamiast budować wszystko od zera, zamierzają częściej korzystać z gotowych technologii i silników (podobnie jak przy kultowym Fallout: New Vegas).
Urquhart wprost pyta swoich inżynierów: "Czy graczy naprawdę obchodzi, że spędziliśmy dodatkowe 100 roboczomiesięcy nad ekranem ekwipunku?". Studio stawia na pragmatyzm, szybsze podejmowanie decyzji i szerszą współpracę z zewnętrznymi firmami, co sprawdziło się przy produkcji Grounded 2.
Co zaoferuje Obsidian w najbliższych latach?
Mimo presji finansowej ze strony Microsoftu, Obsidian nie zamierza porzucać swojej tożsamości. Oto główne punkty ich planu wydawniczego:
- Rozbudowa istniejących hitów: Zespół skupi się na nowej zawartości i DLC do The Outer Worlds 2 oraz Grounded 2.
- Uniwersum Avowed: Studio planuje kolejne gry osadzone w świecie Pillars of Eternity/Avowed, budując silną, rozpoznawalną markę.
- Brak The Outer Worlds 3: Na ten moment trzecia część kosmicznego RPG nie znajduje się w planach - studio chce najpierw odetchnąć i ustabilizować zasoby.
- Mniejsze projekty: Sukces gry Pentiment pokazał, że niszowe, tańsze produkcje mogą być rentowne i prestiżowe, więc Obsidian nadal będzie szukać miejsca na takie eksperymenty.
Długofalowa wizja studia, nazwana przez sukcesorów Urquharta (Justina Britcha i Marcusa Morgana) „Planem na 100 lat”, opiera się na stabilności i unikaniu goniących za modą trendów. Obsidian chce być miejscem, które regularnie dostarcza wysokiej jakości RPG-i, nie wypalając przy tym swoich pracowników.
Choć Microsoft dociska śrubę, studio wydaje się stać na twardym gruncie, będąc kluczowym filarem usługi Game Pass. Urquhart, choć żartuje z przejścia na emeryturę, wciąż trzyma stery, dbając by Obsidian pozostał fabryką opowieści, a nie tylko korporacyjną tabelką w Excelu.