Kolacja warta bilion dolarów, a szef Nvidii widzi jedno wyjście z kryzysu: "musicie ciężej pracować"
Sytuacja na rynku sprzętowym w 2026 roku przypomina jazdę bez trzymanki, a w samym centrum tego zamieszania znajduje się Nvidia.
Podczas niedawnego bankietu w Tajpej, ochrzczonej mianem „bilionowej kolacji” (ze względu na wartość rynkową zaproszonych gości), szef Nvidii, Jensen Huang, nie krył optymizmu. W żartobliwym tonie zasugerował prezesowi TSMC, że ten musi „pracować bardzo ciężko”, by sprostać gigantycznemu zapotrzebowaniu na wafle krzemowe.
Choć dla gigantów technologicznych to czas żniw, dla zwykłego zjadacza chleba (lub gracza) wieści są znacznie gorsze - potężny popyt na układy AI spycha potrzeby rynku konsumenckiego na dalszy plan.
Obecnie największym wyzwaniem dla całego łańcucha dostaw jest tzw. RAMpocalypse. Centra danych obsługujące sztuczną inteligencję pochłaniają niewyobrażalne ilości pamięci DRAM, NAND oraz nowoczesnych modułów HBM.
Skutkuje to drastycznymi niedoborami i gwałtownie rosnącymi cenami podzespołów dla graczy. Jensen Huang otwarcie przyznaje, że „cały łańcuch dostaw stoi przed wyzwaniem”, co w praktyce oznacza, że tanie karty graficzne czy przystępne cenowo moduły pamięci w 2026 roku stają się gatunkiem zagrożonym.
Obecna sytuacja rynkowa w największym skrócie:
- Dominacja AI: Nvidia priorytetyzuje dostawy dla sektora sztucznej inteligencji, gdzie marże są najwyższe.
- Wąskie gardła u TSMC: Mimo ogromnych inwestycji (m.in. cztery nowe zakłady pakowania układów na Tajwanie), moce przerobowe TSMC są bliskie limitu.
- Drożejąca pamięć: Przez zapotrzebowanie serwerów na pamięć HBM i DDR5, ceny zwykłego RAM-u i dysków SSD dla użytkowników domowych szybują w górę.
- Geopolityczny przełom: Chińskie firmy, w tym startup DeepSeek, otrzymały warunkową zgodę na zakup zaawansowanych układów H200, co jeszcze bardziej obciąża i tak już napięte moce produkcyjne.
Dla nas, PC-towych entuzjastów, konkluzja z „bilionowego bankietu” jest słodko-gorzka. Podczas gdy najwięksi gracze branży bawią się świetnie, my musimy przygotować portfele na chude czasy. TSMC planuje co prawda zwiększenie wydajności o ponad 100% w ciągu dekady, ale zanim te zmiany odczujemy w sklepach, rok 2026 upłynie nam pod znakiem walki o każdą kość pamięci i każdy układ graficzny z segmentu średniego.