Stranger Things traci pozycję na Netflixie po miesiącu od emisji finału. Czy to porażka braci Duffer?
Finałowy sezon Stranger Things przestaje dominować na listach popularności Netflixa.
Dane serwisu FlixPatrol pokazują, że zaledwie cztery tygodnie po emisji ostatniego odcinka serial szybko spada w globalnych rankingach Top 10 i zniknął już z czołowych zestawień m.in. w USA, Wielkiej Brytanii i Australii.
Choć spadki oglądalności po premierze finału są naturalne, tempo, w jakim serial traci widzów, zaskakuje nawet jak na standardy platformy Netflix. Wielu fanów otwarcie krytykowało zakończenie za zbyt zachowawcze decyzje fabularne, co doprowadziło do fali teorii o „tajnym odcinku”, który nigdy się nie pojawił.
Oliwy do ognia dolał dokument opublikowany po finale, w którym twórcy — bracia Duffer — przyznali, że produkcja zakończenia ruszyła bez gotowego scenariusza.
Układaliśmy tory, jadąc już pociągiem.
— przyznał Matt Duffer.
Widzowie zwrócili też uwagę na porzucenie części serialowej mitologii, co sprawiło, że dla wielu finał kultowego sci-fi okazał się bardziej rozczarowaniem niż domknięciem historii.