Takie aktorstwo powinno być doceniane. Aktorka z Resident Evil Requiem już teraz "nominowana" do nagród
Materiały promujące Resident Evil Requiem wywołały prawdziwą euforię wśród fanów serii, a głównym powodem zachwytów stała się nowa protagonistka - Grace Ashcroft.
Choć Capcom zaprezentował już sporo fragmentów rozgrywki, tożsamość aktorki wcielającej się w tę postać pozostaje ściśle strzeżoną tajemnicą. Mimo to społeczność graczy jest już teraz przekonana, że mamy do czynienia z występem na miarę nominacji do najważniejszych branżowych nagród, takich jak The Game Awards.
Kluczem do sukcesu okazał się niesamowity ładunek emocjonalny, jaki aktorka wkłada w swoją rolę. Słuchając Grace, gracze czują autentyczne przerażenie i panikę, co idealnie oddaje beznadziejną sytuację, w której znalazła się bohaterka.
Jej gwałtowny i drżący głos sprawia, że każda scena trzyma w ogromnym napięciu, budując przy tym ciekawą chemię z towarzyszącym jej Leonem Kennedym. Właśnie ten duet - doświadczony weteran i przerażona nowicjuszka - ma być jednym z najmocniejszych punktów fabuły.
this is genuinely hand on heart some of the best voice acting i have ever heard i am SEATED https://t.co/R2Efkvw6Qm
— georgia 🍉 | BLM (@youtoastbread) January 26, 2026
Wielu obserwatorów zauważa uderzające podobieństwo między reakcjami Grace a tym, jak Leon był przedstawiony w odświeżonej wersji Resident Evil 2. Sugeruje to, że Leon może dostrzegać w dziewczynie cząstkę siebie sprzed lat, co dodatkowo zacieśnia ich więź i sprawia, że gracze natychmiast polubili nową postać.
The dynamic between Leon and Grace is going to be peak. pic.twitter.com/r9mW21gzNu
— ِ (@leonarchiive) January 26, 2026
Wprowadzenie nowej twarzy jako głównej protagonistki w numerowanej odsłonie było odważnym krokiem, ale po pierwszych pokazach widać, że Capcom trafił w dziesiątkę.
Choć Leon i Grace kradną show, fani wciąż zastanawiają się, czy w Requiem powrócą inne znane postacie - w tym Claire Redfield oraz Ada Wong.