MediaTek obroni tytuł lidera, ale rynek łapie zadyszkę. Wszystko przez wzrosty cen komponentów

Technologie
120V
Mediatek
Maciej Zabłocki | Dzisiaj, 11:45

Najnowsze dane analityczne przynoszą słodko-gorzkie wieści dla branży mobilnej. Choć MediaTek w 2026 roku utrzyma pozycję największego dostawcy procesorów do smartfonów na świecie, cały sektor musi przygotować się na spadek wolumenu dostaw. Winowajcą jest trwający kryzys na rynku pamięci DRAM, który winduje koszty produkcji. Paradoksalnie jednak, mimo mniejszej liczby sprzedanych urządzeń, przychody producentów mają wzrosnąć dwucyfrowo.

Według raportu firmy badawczej Counterpoint Research, globalne dostawy układów SoC do smartfonów skurczą się w tym roku o około 7%. Jest to bezpośredni skutek rosnących cen pamięci RAM, które zmuszają producentów telefonów do ostrożniejszego planowania produkcji i podnoszenia cen końcowych, co z kolei hamuje popyt w niższych segmentach rynku.

Dalsza część tekstu pod wideo

Mimo niesprzyjających warunków makroekonomicznych, tajwański MediaTek ma zachować bezpieczną przewagę nad konkurencją, kontrolując 34% rynku (spadek z 34,4% w 2025 roku). Co ciekawe, w zestawieniu spadki notują niemal wszyscy giganci - w tym Apple i Qualcomm - z wyjątkiem Samsunga. Koreański producent, prawdopodobnie dzięki udanej premierze 2-nanometrowego układu Exynos 2600, jako jedyny w czołówce może pochwalić się prognozowanym wzrostem udziałów.

MediaTek
resize icon

Prognozowany podział rynku w 2026 roku wygląda następująco:

  • MediaTek: 34% (spadek z 34,4%)
  • Qualcomm: 24,7% (spadek z 25,1%)
  • Apple: 18,1% (spadek z 18,3%)
  • Samsung: 12,1% (wzrost z 11,2%)

Analitycy zwracają uwagę na ciekawy paradoks. Mimo spadku liczby dostarczonych procesorów, wartość rynku ma wzrosnąć dwucyfrowo. Odpowiada za to zjawisko "premiumizacji". Szacuje się, że w 2026 roku aż co trzeci sprzedany smartfon będzie urządzeniem z segmentu premium.

Konsumenci, decydując się na wymianę telefonu, coraz częściej celują w najdroższe modele – czy to ze względu na przywiązanie do marki (Apple), czy chęć posiadania topowej wydajności (Snapdragon/Dimensity). Dodatkowym czynnikiem podbijającym średnią cenę sprzedaży (ASP) jest szybka adopcja funkcji opartych na sztucznej inteligencji, które wymagają droższych i bardziej zaawansowanych podzespołów. W obliczu szalejących cen pamięci DRAM i NAND, producenci smartfonów szukają oszczędności tam, gdzie to możliwe, by nie przerzucać całego kosztu na klienta. Tutaj swoją szansę ma MediaTek. Nadchodzący, flagowy układ Dimensity 9600 (wykonany w litografii 2 nm), w przeciwieństwie do rozwiązań Qualcomma czy Apple, wciąż bazuje na standardowych rdzeniach ARM, a nie autorskich konstrukcjach CPU.

Pozwala to Tajwańczykom oferować konkurencyjną wydajność w niższej cenie. Dla wielu producentów smartfonów wybór tańszego, ale wciąż topowego układu od MediaTeka może być jedynym sposobem na zbilansowanie budżetu w urządzeniu, w którym sam koszt pamięci operacyjnej drastycznie wzrósł.

Źródło: WCCFTech

Komentarze (0)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper