Jest coraz gorzej, Amazon to kolejna firma z ogromnymi zwolnieniami! Kilkanaście tysięcy osób traci pracę
Amazon ogłosił potężną falę zwolnień, która objęła około 16 000 stanowisk w całej firmie.
Decyzja ta wynika z dążenia do wzmocnienia organizacji poprzez redukcję zbędnych szczebli zarządzania, usuwanie biurokracji i zwiększenie poczucia odpowiedzialności wśród pracowników. Proces ten jest kontynuacją zmian zapoczątkowanych w październiku, które w niektórych działach zostały sfinalizowane dopiero teraz.
Czystki nie ominęły również działu gier, z którego odchodzi jego dotychczasowy szef, Christoph Hartmann. Hartmann, pełniący funkcję wiceprezesa Amazon Games od 2018 roku, pożegnał się z korporacją po ośmiu latach pracy, w trakcie których nadzorował premiery takich tytułów jak New World, Lost Ark czy Crucible.
Nagłe zmiany kadrowe są interpretowane przez ekspertów jako element strategii wycofywania się Amazona z tradycyjnego rynku gier na PC i konsole na rzecz rozwoju usługi grania w chmurze - Luna. Choć studio wciąż oficjalnie pracuje nad dwiema grami z serii Tomb Raider, status pozostałych, niezapowiedzianych projektów staje się niepewny w obliczu tak dużej rotacji pracowników. Mimo tych cięć, Amazon deklaruje, że nadal zamierza inwestować w obszary strategiczne, które są kluczowe dla przyszłości firmy.
Osoby dotknięte redukcjami w USA otrzymają 90 dni na znalezienie nowej roli wewnątrz struktur firmy. W przypadku ostatecznego odejścia z korporacji, Amazon zadeklarował wsparcie w postaci odpraw, pomocy w znalezieniu nowego zatrudnienia oraz świadczeń zdrowotnych. Firma zaznaczyła przy tym, że nie planuje wprowadzenia stałego rytmu masowych zwolnień co kilka miesięcy, choć efektywność poszczególnych zespołów będzie stale monitorowana pod kątem zdolności do innowacji.